26.06.2009

Krakowskie Wianki - Music Experience (RECENZJA)



PODSTAWOWE INFORMACJE:

Data: 20/21.06.2009
Godzina: 00:12
Okazja: Wianki Music Experience
Wykonawca: Nakaja Art - Kraków
Reżyseria i choreografia: Paweł Zyguła
Prowadzący: Nakaja Art Team (10 os.)
Długość pokazu: ok. 16 min.
Podkład muzyczny: m.in Requiem for a Dream, Piraci z Karaibów
Ilość aktów: 4
Układ stanowisk: Bomby 4 w tym 2 na barce i 2 na lądzie, rzymskie ognie i baterie 3 - 6 na lądzie, baterie wodne 2.
Minimalna odległość od publiczności: 150 m.
Materiały: Bomby ok. 1000 szt. kaliber 3 - 6", Baterie ok. 80 szt, Baterie wodne 12 szt, Rzymskie ognie 1,5" ok 150 szt, SS - ok 50 szt., Miny 3" ok. 20 szt. oraz galanteria. Produkty włoskie (Parente, Vaccaluzzo), hiszpańskie (Igual) i chińskie.

OPIS:

Nie bez kłopotów odbyły się tegoroczne Wianki pod Wawelem. Wszystko zaczęło się w piątek od załamania pogody. Intensywne opady deszczu oraz silny wiatr w nocy z piątku na sobotę znacznie utrudniały organizatorom życie. Najtrudniejszy orzech do zgryzienia miała ekipa Nakaja Art przygotowująca spektakl pirotechniczny. Wszyscy członkowie byli mokrzy nie tylko od potu ale również od padającego z nieba deszczu. Nikt jednak nie tracił wigoru i dobrego humoru, bo nie ma większej satysfakcji jak pokaz odpalony zgodnie z planem, w tak ekstremalnych warunkach.
Przygotowanie pokazu na miejscu strzelania trwało ok. 48 h, co zważywszy na pogodę mogło wydawać się wiecznością. Gdy Kraków spowił się mrokiem 20. czerwca pozostało tylko czekanie i odliczenie upływających minut. Zgodnie z moimi przewidywaniami Lenny Kravitz wszedł na scenę ok. 25 min. później niż było w planie. Opóźnienie to nie wynikało jednak z powodu kaprysów gwiazdy, tylko ze względu na wcześniejsze kłopoty z nagłośnieniem spowodowane wszechobecną wodą. Jak się okazało później, poślizg czasowy wyszedł na dobre jakości widowiska pirotechnicznego. Na 20 min. przed jego rozpoczęciem deszcz przestał padać i zerwała się lekki wiatr umożliwiający oglądanie widowiska w znacznie bardziej komfortowych warunkach.
A przechodząc do meritum. Sam pokaz był naprawdę oszołamiający. Całość trwała ok. 16 minut i składała się z 4 aktów. Wszystko strzelano do bardzo dobrej muzyki m. in. Requiem for a Dream oraz Piratów z Karaibów. Konstrukcja scenariusza zakładała wzrastającą dynamikę oraz napięcie potęgowane przez chwile wyciszeń między kolejnymi odsłonami, które powodował, że brawa rozlegały się spontanicznie kilkakrotnie podczas pokazu. Publiczność raz za razem nie mogła uwierzyć, że to nie koniec. Trzeba podkreślić, że każda odsłona była lepsza od poprzedniej i kończyła się małym (w sumie całkiem sporym jak na polskie warunki) finałem. Użyte efekty były bardzo dobre. Jeszcze przed pokazem zapalono kilkadziesiąt ognisk, a podczas koncertu Lennego Kravitza na Wisłę posłano kilka tysięcy zapalonych świeczek, co znakomicie przypomniało o świętojańskiej tradycji. Sam pokaz zaczął się od 90s wstępu opartego na single shotach oraz flarach. Następnie z głośników zabrzmiało Requiem dla snu i wszystko zaczęło się na dobre. Publiczność mogła podziwiać m. in. takie efekty jak palmtree kamuro, red ring w gold sunflower to greek exp., kolorowe piwonie i chryzantemy, efekty craclingu i wiele innych. Wśród użytych materiałów królowały produkty europejskie z Włoch i Hiszpanii co znacznie podnosiło jakość pokazu. Wszystko doskonale współgrało z muzyką i do synchronizacji nie mam większych zastrzeżeń, no może poza zbyt małą ilością sekwencji jednostrzałów i min pirotechnicznych. A finał pełen BC w trunk to red strobe uzupełniony mocnym, uderzeniem włoskich bomb studata oraz salutami to po prostu bajka. Nie zapominam także o doskonałych bateriach, wachlarzach i bateriach wodnych użytych w czasie pokazu. Nie zabrakło również tradycyjnych dla Nakaja Art. Sekwencji rzymskich ogni. To, że wszystko odpaliło zgodnie z planem było zasługą pracy całego zespołu. Materiały jak się okazało były zabezpieczone doskonale. System Firemaster 2000 Millenium firmy Parente po raz kolejny udowodnił swoją wartość. Najlepszym komentarzem będą chyba filmy do których linki zamieszczam poniżej.

FILMY:

Film 1 - Film 2 - Film 3 - Film 4 - Film 5 - Film 6

OCENY SZCZEGÓŁOWE:

Dobór efektów- 10/10
Dobór podkładu- 10/10
Oryginalność scenariusza- 10/10
Synchronizacja z muzyką- 9,5/10
Jakość materiałów- 10/10
Bezpieczeństwo- 10/10
Jakość zabezpieczenia pokazu- 11/10 ;) (wszystko odpalone w takich warunkach to nie cud tylko dobre zabezpieczenie przed deszczem)
Reakcja publiczności- 10,5/10 (nawet w 2007 nie było tak dobrze)
Ocena ogólna- 10+/10
Autor: Szymon O.
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz