13.11.2010
Komentarze (0)
Pokaz Sztucznych Ogni - Święto Niepodległości w Markach
Data: 11.11.2010
Miejsce: zbieg Al. Piłsudskiego i ul. Paderewskiego w Markach
Długość pokazu: 8:00min.
Okazja: Obchody 92. rocznicy odzyskania niepodległości
Film: YouTube
Komentarz:
Po oficjalnych przemówieniach i złożeniu wieńców, nad Markami z okazji Święta Niepodległości rozbłysły fajerwerki. W pokazie przy dźwiękach patriotycznych pieśni można było podziwiać różne baterie. Mnie najbardziej spodobała się ta w układzie Z, z zielonym migotaniem oraz w układzie X, z czerwonymi efektami. Niezwykle efektownie zaprezentował się trzeszczący wachlarz.
Nie zabrakło również bomb. Co prawda większość o znanych efektach, ale jednak bomby zawsze dodają pokazowi profesjonalności. Ja zwróciłem uwagę głównie na te pod koniec pokazu - z efektem czerwonych peonii przechodzących w złoto oraz z efektem przypominającym tęcze. Pokaz zakończyła bateria z efektem peacock oraz jak zawsze piękne złote korony.
Pokaz może nie należał do tych bardziej efektownych, ale przyznam że oglądałem go z przyjemnością. Połączenie fajerwerków z patriotycznymi piosenkami mogłoby wydawać się dziwne, ale uważam że tego dnia wypadło to fajnie. A jeszcze lepiej by to wyglądało, gdyby równo z końcem muzyki eksplodowały ostatnie fajerwerki. Te niestety jeszcze po muzyce leciały w niebo.
Miejsce: zbieg Al. Piłsudskiego i ul. Paderewskiego w Markach
Długość pokazu: 8:00min.
Okazja: Obchody 92. rocznicy odzyskania niepodległości
Film: YouTube
Komentarz:
Po oficjalnych przemówieniach i złożeniu wieńców, nad Markami z okazji Święta Niepodległości rozbłysły fajerwerki. W pokazie przy dźwiękach patriotycznych pieśni można było podziwiać różne baterie. Mnie najbardziej spodobała się ta w układzie Z, z zielonym migotaniem oraz w układzie X, z czerwonymi efektami. Niezwykle efektownie zaprezentował się trzeszczący wachlarz.
Nie zabrakło również bomb. Co prawda większość o znanych efektach, ale jednak bomby zawsze dodają pokazowi profesjonalności. Ja zwróciłem uwagę głównie na te pod koniec pokazu - z efektem czerwonych peonii przechodzących w złoto oraz z efektem przypominającym tęcze. Pokaz zakończyła bateria z efektem peacock oraz jak zawsze piękne złote korony.
Pokaz może nie należał do tych bardziej efektownych, ale przyznam że oglądałem go z przyjemnością. Połączenie fajerwerków z patriotycznymi piosenkami mogłoby wydawać się dziwne, ale uważam że tego dnia wypadło to fajnie. A jeszcze lepiej by to wyglądało, gdyby równo z końcem muzyki eksplodowały ostatnie fajerwerki. Te niestety jeszcze po muzyce leciały w niebo.
25.10.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - X. Urodziny Galerii Olimp w Lublinie
Data: 24.10.2010
Miejsce: Galeria Olimp w Lublinie
Długość pokazu: około 10min.
Okazja: X. Urodziny Galerii Olimp
Wykonawca: GIMAT
Film: YouTube
Komentarz:
Na pokaz z okazji X. urodzin Olimpu wybrałem się wyjątkowo chętnie, ponieważ nie często zdarza mi się oglądać cokolwiek pod koniec października. Tym razem miałem okazję obejrzeć w akcji firmę Tropic, która jest również importerem fajerwerków. Teren w którym strzelano nie był bardzo dobry do filmowania, gdyż trzeba było wybierać między zasłanianiem obrazu przez galerię/latarnie, albo stanięciem bliżej i ucinaniem niektórych efektów. Wybrałem drugą opcję i tego nie żałuję, bo z takiej odległości z jakiej oglądałem fajerwerki, robiły na mnie spore wrażenie. Sam pokaz miał raczej prostą formę i opierał się na schemacie jedna bateria pionowa (ew. kątowa) + w międzyczasie bomby. Trudno oceniać ten pokaz w kategorii widowiska, za to można się skupić na ocenianiu efektów. Jak wspomniałem, robiły one na mnie duże wrażenie, ze względu na odległość w jakiej stanąłem od strefy. Najlepiej zaprezentowała się fenomenalna wyrzutnia TB12. Ciekawie prezentowały się bardzo głośne trójstopniowe gwizdy. Strzelone bomby leciały na bardzo dużą wysokość. Były różnokolorowe i zwłaszcza w grupie kilku sztuk pod koniec tworzyły na niebie fajną mozaikę. Finał mógłby być trochę dokładniejszy (mam wrażenie, że lepiej byłoby, gdyby bomby wystrzeliły później kończąc strzelać wraz z końcem strzelania ostatniej baterii oraz końcem podkładu muzycznego). Muzyka pasowała pod fajerwerki, zwłaszcza spodobał mi się pierwszy utwór (słabo słyszalny na filmie).
Ocena:
Ogólnie pokaz się podobał, ale zabrakło mi w nim większego urozmaicenia. Powinien być trochę krótszy, ale bardziej intensywny.
Miejsce: Galeria Olimp w Lublinie
Długość pokazu: około 10min.
Okazja: X. Urodziny Galerii Olimp
Wykonawca: GIMAT
Film: YouTube
Komentarz:
Na pokaz z okazji X. urodzin Olimpu wybrałem się wyjątkowo chętnie, ponieważ nie często zdarza mi się oglądać cokolwiek pod koniec października. Tym razem miałem okazję obejrzeć w akcji firmę Tropic, która jest również importerem fajerwerków. Teren w którym strzelano nie był bardzo dobry do filmowania, gdyż trzeba było wybierać między zasłanianiem obrazu przez galerię/latarnie, albo stanięciem bliżej i ucinaniem niektórych efektów. Wybrałem drugą opcję i tego nie żałuję, bo z takiej odległości z jakiej oglądałem fajerwerki, robiły na mnie spore wrażenie. Sam pokaz miał raczej prostą formę i opierał się na schemacie jedna bateria pionowa (ew. kątowa) + w międzyczasie bomby. Trudno oceniać ten pokaz w kategorii widowiska, za to można się skupić na ocenianiu efektów. Jak wspomniałem, robiły one na mnie duże wrażenie, ze względu na odległość w jakiej stanąłem od strefy. Najlepiej zaprezentowała się fenomenalna wyrzutnia TB12. Ciekawie prezentowały się bardzo głośne trójstopniowe gwizdy. Strzelone bomby leciały na bardzo dużą wysokość. Były różnokolorowe i zwłaszcza w grupie kilku sztuk pod koniec tworzyły na niebie fajną mozaikę. Finał mógłby być trochę dokładniejszy (mam wrażenie, że lepiej byłoby, gdyby bomby wystrzeliły później kończąc strzelać wraz z końcem strzelania ostatniej baterii oraz końcem podkładu muzycznego). Muzyka pasowała pod fajerwerki, zwłaszcza spodobał mi się pierwszy utwór (słabo słyszalny na filmie).
Ocena:
- Różnorodność efektów: 9-/10 (pojawiło się większość typowych efektów, minus za powtarzające się bombki)
- Synchronizacja z podkładem muzycznym: 5/10 (podkład był raczej tłem, nie było specjalnej synchronizacji do niego)
- Zastosowane efekty: 9/10
- Oryginalność pokazu: 5/10 (był raczej typowy – kostki pionowe + kątowe i bomby pionowe)
- Finał: 7/10 (finał opisałem wyżej)
- Wrażenia ogólne: 7/10
Ogólnie pokaz się podobał, ale zabrakło mi w nim większego urozmaicenia. Powinien być trochę krótszy, ale bardziej intensywny.
25.10.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - 6. urodziny CH Arkadia w Warszawie
Data: 23.10.2010
Miejsce: CH Arkadia w Warszawie
Godzina: 20:00
Długość pokazu: 6:30min.
Okazja: 6. urodziny Centrum Handlowego Arkadia
Wykonawca: Surex
Film: YouTube
Zdjęcia: Link


Komentarz:
Z okazji szóstych urodzin Arkadii firma Surex po raz kolejny uraczyła gości centrum pokazem sztucznych ogni w połączeniu z muzyką. Rozpiętość pokazu robiła naprawdę duże wrażenie. Fajerwerki były odpalane z trzech stanowisk na dachu centrum handlowego i żeby objąć wzrokiem wszystkie efekty trzeba było odejść dość daleko, co wiązało się z możliwością niesłyszenia podkładu muzycznego. Widowisko składało się z dwóch części, więc w czasie trwania pokazu mogliśmy podziwiać "mały finał".
Firma z Bielska-Białej zaprezentowała nam głównie sprawdzone efekty zarówno bomb jak i wyrzutni. Całość idelanie dopełniały wachlarze, które w pewnym momencie pokazu tak jakby "wędrowały" po dachu budynku w takt muzyki z lewej strony do prawej.
Ostatnie pół minuty to oczywiście wspaniały obraz stworzony złotymi efektami bomb i wyrzutni, ale ostateczny finał z masą efektów salute na pewno zrobił na zgromadzonych ogromne wrażenie. Mnie jednak finał nie zaskoczył, bo raczej byłem pewny jakiego zakończenia w wykonaniu Surexa mogę się spodziewać. Widowisko Surexa jak zawsze było przygotowane profesjonalnie z dopracowanymi szczegółami, jednak tak naprawdę nie było jakiegoś momentu zaskoczenia, takiego "ach!" - i tego mi zabrakło.
Miejsce: CH Arkadia w Warszawie
Godzina: 20:00
Długość pokazu: 6:30min.
Okazja: 6. urodziny Centrum Handlowego Arkadia
Wykonawca: Surex
Film: YouTube
Zdjęcia: Link


Komentarz:
Z okazji szóstych urodzin Arkadii firma Surex po raz kolejny uraczyła gości centrum pokazem sztucznych ogni w połączeniu z muzyką. Rozpiętość pokazu robiła naprawdę duże wrażenie. Fajerwerki były odpalane z trzech stanowisk na dachu centrum handlowego i żeby objąć wzrokiem wszystkie efekty trzeba było odejść dość daleko, co wiązało się z możliwością niesłyszenia podkładu muzycznego. Widowisko składało się z dwóch części, więc w czasie trwania pokazu mogliśmy podziwiać "mały finał".
Firma z Bielska-Białej zaprezentowała nam głównie sprawdzone efekty zarówno bomb jak i wyrzutni. Całość idelanie dopełniały wachlarze, które w pewnym momencie pokazu tak jakby "wędrowały" po dachu budynku w takt muzyki z lewej strony do prawej.
Ostatnie pół minuty to oczywiście wspaniały obraz stworzony złotymi efektami bomb i wyrzutni, ale ostateczny finał z masą efektów salute na pewno zrobił na zgromadzonych ogromne wrażenie. Mnie jednak finał nie zaskoczył, bo raczej byłem pewny jakiego zakończenia w wykonaniu Surexa mogę się spodziewać. Widowisko Surexa jak zawsze było przygotowane profesjonalnie z dopracowanymi szczegółami, jednak tak naprawdę nie było jakiegoś momentu zaskoczenia, takiego "ach!" - i tego mi zabrakło.
17.10.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Wierzchowiska, Impreza Firmowa
Data: 16.10.2010
Miejsce: Wierzchowiska k. Lublina
Okazja: Impreza Firmowa
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Wczorajszy pokaz był jednym z większych z pozafestiwalowych, który miałem okazję oglądać. Niska temperatura uprzykrzała oczekiwanie na widowisko, ale gdy już się ono zaczęło cała publiczność zapomniała o zimnie. Pokaz był podzielony na wstęp + 3 części. Najbardziej do gustu przypadła mi druga część, obfitująca w piękne efekty falling leaves oraz waterfall. Dopełnieniem całości były sekwencje z single shotami i minami, dobrze zaznaczającymi akcenty w podkładzie muzycznym. Finał został zdominowany przez 9 bomb 150 mm, których opad zostawał przez wyjątkowo długi czas na niebie. Stworzona mozaika zachwyciła widzów i z pewnością na długo zapadnie w ich oraz mojej pamięci. Reszty opisywać nie trzeba, gdyż wszystko widać na filmie.
Miejsce: Wierzchowiska k. Lublina
Okazja: Impreza Firmowa
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Wczorajszy pokaz był jednym z większych z pozafestiwalowych, który miałem okazję oglądać. Niska temperatura uprzykrzała oczekiwanie na widowisko, ale gdy już się ono zaczęło cała publiczność zapomniała o zimnie. Pokaz był podzielony na wstęp + 3 części. Najbardziej do gustu przypadła mi druga część, obfitująca w piękne efekty falling leaves oraz waterfall. Dopełnieniem całości były sekwencje z single shotami i minami, dobrze zaznaczającymi akcenty w podkładzie muzycznym. Finał został zdominowany przez 9 bomb 150 mm, których opad zostawał przez wyjątkowo długi czas na niebie. Stworzona mozaika zachwyciła widzów i z pewnością na długo zapadnie w ich oraz mojej pamięci. Reszty opisywać nie trzeba, gdyż wszystko widać na filmie.
14.10.2010
Przentacja produktów SuperPower - 06.10.2010
Jak co roku firma SuperPower na jesieni organizuje prezentację swoich produktów, jednak forumfajerwerki i grupa polskiefajerwerki miały przyjemność gościć pierwszy raz. Miejsce, jakie zostało wybrane przez SP jest chyba najlepszym z możliwych, piękny hotel i przede wszystkim obecność wody powodowały że można było podziwiać produkty w pełnej ich okazałości. Jednak pogoda nie była najlepsza. Silny wiatr powodował "zwiewanie" efektów z nieba.
Po rejestracji w hotelu można było porozmawiać z gośćmi. Na prezentację przybyło wiele znanych polskich firm. Pracownicy SP służyli fachową pomocą i doradztwem. Na prezentacji można było kupić ciekawe produkty w okazyjnych cenach. Przed właściwą prezentacją miał miejsce wykład dotyczący nowych przepisów i ustaw.
Na prezentacji odpalonych zostało 67 produktów, jako pierwsze lampiony i petardy następnie fontanny, rakiety, moździerze, wyrzutnie i różnego kalibru bomby. Po odpalaniu kolejnych produktów razem z Bartoszem byliśmy utwierdzani w przekonaniu, że firma z Michałowic ma dobre produkty, w dobrych cenach. Jako że nie gustuję w rakietach, choć pewien zestaw zrobił na nas duże wrażenie mówię tu o rakietach 1534, skupiłem się głównie na ocenie dużych wyrzutni. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że pozycja 8051, 8407, 8424 i 8611 są godne zakupu. Jednak mi osobiście najbardziej się podobała wyrzutnia o symbolu 8605, jej rozpiętość była oszałamiająca, gęsty efekt Red, Green Wave oraz miny na dole nie mogły umknąć bez wzbudzenia podziwu. Gdy rozpoczęła się część z bombami wiedzieliśmy już, że hitem prezentacji są ładunki o kalibrze 51mm. Po odpaleniu sekwencji tych bomb słychać było żarty ze strony oglądających, że to napewno nie są 2 calowe bomby. Prezentacje zakończyły szelki o kalibrze 5 cali. Po zakończeniu prezentacji można było zrobić zakupy w siedzibie w Pęcicach.
Zdjęcia: Link





Po rejestracji w hotelu można było porozmawiać z gośćmi. Na prezentację przybyło wiele znanych polskich firm. Pracownicy SP służyli fachową pomocą i doradztwem. Na prezentacji można było kupić ciekawe produkty w okazyjnych cenach. Przed właściwą prezentacją miał miejsce wykład dotyczący nowych przepisów i ustaw.
Na prezentacji odpalonych zostało 67 produktów, jako pierwsze lampiony i petardy następnie fontanny, rakiety, moździerze, wyrzutnie i różnego kalibru bomby. Po odpalaniu kolejnych produktów razem z Bartoszem byliśmy utwierdzani w przekonaniu, że firma z Michałowic ma dobre produkty, w dobrych cenach. Jako że nie gustuję w rakietach, choć pewien zestaw zrobił na nas duże wrażenie mówię tu o rakietach 1534, skupiłem się głównie na ocenie dużych wyrzutni. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że pozycja 8051, 8407, 8424 i 8611 są godne zakupu. Jednak mi osobiście najbardziej się podobała wyrzutnia o symbolu 8605, jej rozpiętość była oszałamiająca, gęsty efekt Red, Green Wave oraz miny na dole nie mogły umknąć bez wzbudzenia podziwu. Gdy rozpoczęła się część z bombami wiedzieliśmy już, że hitem prezentacji są ładunki o kalibrze 51mm. Po odpaleniu sekwencji tych bomb słychać było żarty ze strony oglądających, że to napewno nie są 2 calowe bomby. Prezentacje zakończyły szelki o kalibrze 5 cali. Po zakończeniu prezentacji można było zrobić zakupy w siedzibie w Pęcicach.
Zdjęcia: Link





04.10.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Owocobranie 2010 w Elizówce
Data: 03.10.2010 godz. 19:30 (30 minut przed planem)
Miejsce: Rynek Hurtowy, Elizówka pod Lublinem
Okazja: Owocobranie 2010
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
3 października miałem okazję odwiedzić Owocobranie 2010 – II edycję święta lubelskich wystawców Rynku Hurtowego w Elizówce pod Lublinem. Ubiega niedziela zapowiadała się idealnym dniem na pokaz, niestety pod wieczór oprócz niskiej temperatury przeszkadzał wiatr. Jednakże to nie pogoda, lecz akustyk sprawił największe kłopoty w rozpoczęciu pokazu, 2 x nie puszczając podkładu muzycznego. Dopiero za 3 odliczaniem w głośnikach zabrzmiał sygnał oznajmiający początek widowiska. Podczas pokazu tradycyjnie dominował kolor złoty oraz niebieski, chociaż nie zabrakło akcentów z kolorem czerwonym/pomarańczowym. Finałowy peacock ze srebrnymi, trzeszczącymi kometami skutecznie zaparł publiczności dech w piersiach, a bomby z brokatowym opadem dopełniły obraz widowiskowego finału. Tradycyjnie, 4” bomby o efekcie gold chrys/w crackling pistil to red and green stars/w gold tail tworzyły piękne kompozycje, a element zaskoczenia powodowały bomby red crossette + rzymskie ognie o tym samym efekcie, debiutujące w pokazach Efektu.
Miejsce: Rynek Hurtowy, Elizówka pod Lublinem
Okazja: Owocobranie 2010
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
3 października miałem okazję odwiedzić Owocobranie 2010 – II edycję święta lubelskich wystawców Rynku Hurtowego w Elizówce pod Lublinem. Ubiega niedziela zapowiadała się idealnym dniem na pokaz, niestety pod wieczór oprócz niskiej temperatury przeszkadzał wiatr. Jednakże to nie pogoda, lecz akustyk sprawił największe kłopoty w rozpoczęciu pokazu, 2 x nie puszczając podkładu muzycznego. Dopiero za 3 odliczaniem w głośnikach zabrzmiał sygnał oznajmiający początek widowiska. Podczas pokazu tradycyjnie dominował kolor złoty oraz niebieski, chociaż nie zabrakło akcentów z kolorem czerwonym/pomarańczowym. Finałowy peacock ze srebrnymi, trzeszczącymi kometami skutecznie zaparł publiczności dech w piersiach, a bomby z brokatowym opadem dopełniły obraz widowiskowego finału. Tradycyjnie, 4” bomby o efekcie gold chrys/w crackling pistil to red and green stars/w gold tail tworzyły piękne kompozycje, a element zaskoczenia powodowały bomby red crossette + rzymskie ognie o tym samym efekcie, debiutujące w pokazach Efektu.
04.10.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Dożynki Wojewódzkie w Lublinie
Data: 19.09.2010
Miejsce: Błonia przed Zamkiem, Lublin
Okazja: Dożynki Wojewódzkie
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
W tym roku dożynki województwa lubelskiego wypadły w stolicy regionu – Lublinie. Oprócz miejsca szczęśliwa dla mnie okazała się również data, przełożona z 5, na 19 września. Organizatorzy w sposób przedziwny rozplanowali miejsce sceny, utrudniając pirotechnikom firmy Efekt wybór dobrego umiejscowienia strefy pirotechnicznej. Brak możliwości zastosowania szerokiego planu wymusił zwiększenie aktywności stref wysokich, względem stref niskich. Firma Efekt po raz kolejny zaskoczyła nowymi efektami bomb i kostek. Zgranie z podkładem muzycznym, którego podstawą był utwór O-Fortuna było (jak na warunki uniemożliwiające użycie sekwencji z singlami i minami) bardzo dobre. Finał mógł być bardziej wyrazisty, a ostatnie 4 bomby wylecieć trochę wcześniej, co tworzyłoby obraz doskonałego widowiska. Osobiście, znacznie bardziej podobała mi się interpretacja podkładu muzycznego zaprezentowana na Dniach Świdnika 2010, natomiast w Lublinie nie do końca wystarczające do jej powtórzenia były czynniki takie jak budżet oraz miejsce. Warto wymienić też kilka czynników pozapokazowych, wpływających na odbiór spektaklu, takich jak bardzo niska (jak na taką datę) temp. powietrza oraz baaardzo niefrasobliwa pani prowadząca dosłownie zganiająca Budkę Suflera ze sceny oraz dokonującą odliczania od 10 do 0 w 3 sekundy. Bez wcześniejszego porozumienia z pirotechnikami oraz żadnego sygnału poprzedzającego zamiar tak szybkiego zakończenia imprezy, potrzebne było ponowne odliczanie. Stąd też brak kilkudziesięciu sekund na początku filmu oraz niestabilny obraz.
Miejsce: Błonia przed Zamkiem, Lublin
Okazja: Dożynki Wojewódzkie
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
W tym roku dożynki województwa lubelskiego wypadły w stolicy regionu – Lublinie. Oprócz miejsca szczęśliwa dla mnie okazała się również data, przełożona z 5, na 19 września. Organizatorzy w sposób przedziwny rozplanowali miejsce sceny, utrudniając pirotechnikom firmy Efekt wybór dobrego umiejscowienia strefy pirotechnicznej. Brak możliwości zastosowania szerokiego planu wymusił zwiększenie aktywności stref wysokich, względem stref niskich. Firma Efekt po raz kolejny zaskoczyła nowymi efektami bomb i kostek. Zgranie z podkładem muzycznym, którego podstawą był utwór O-Fortuna było (jak na warunki uniemożliwiające użycie sekwencji z singlami i minami) bardzo dobre. Finał mógł być bardziej wyrazisty, a ostatnie 4 bomby wylecieć trochę wcześniej, co tworzyłoby obraz doskonałego widowiska. Osobiście, znacznie bardziej podobała mi się interpretacja podkładu muzycznego zaprezentowana na Dniach Świdnika 2010, natomiast w Lublinie nie do końca wystarczające do jej powtórzenia były czynniki takie jak budżet oraz miejsce. Warto wymienić też kilka czynników pozapokazowych, wpływających na odbiór spektaklu, takich jak bardzo niska (jak na taką datę) temp. powietrza oraz baaardzo niefrasobliwa pani prowadząca dosłownie zganiająca Budkę Suflera ze sceny oraz dokonującą odliczania od 10 do 0 w 3 sekundy. Bez wcześniejszego porozumienia z pirotechnikami oraz żadnego sygnału poprzedzającego zamiar tak szybkiego zakończenia imprezy, potrzebne było ponowne odliczanie. Stąd też brak kilkudziesięciu sekund na początku filmu oraz niestabilny obraz.
23.09.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Festyn na osiedlu Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Data: 19.09.2010
Miejsce: osiedle Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Okazja: Festyn osiedlowy
Długość pokazu: około 8min.
Wykonawca: Pirotechnika AS, Artur.S z Piotrkowa Trybunalskiego
Film: YouTube
Zdjęcia: Link



Miejsce: osiedle Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Okazja: Festyn osiedlowy
Długość pokazu: około 8min.
Wykonawca: Pirotechnika AS, Artur.S z Piotrkowa Trybunalskiego
Film: YouTube
Zdjęcia: Link



19.09.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Festyn Nplay w Lublinie
Data: 18.09.2010
Miejsce: Boiska przy ul. Husarskiej na Czubach (os. Błonia)
Okazja: Festyn Nplay
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz mały, ale przyjemny do oglądania. Duża różnorodność, nowe efekty bomb, różne układy strzelania. Niektóre produkty widziałem po raz pierwszy, np. FANy ze stroboskopową miną i brokatowymi koronami, czy bomby czerwone fale z czerwonym pistilem strobo. Jak na pokaz, dla góra 70 osób przybyłych na ten festyn, to i tak nie było źle.Tradycyjnie dwa finałowe ładunki miały efekt pięknej, długo opadającej, złotej korony.
Miejsce: Boiska przy ul. Husarskiej na Czubach (os. Błonia)
Okazja: Festyn Nplay
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz mały, ale przyjemny do oglądania. Duża różnorodność, nowe efekty bomb, różne układy strzelania. Niektóre produkty widziałem po raz pierwszy, np. FANy ze stroboskopową miną i brokatowymi koronami, czy bomby czerwone fale z czerwonym pistilem strobo. Jak na pokaz, dla góra 70 osób przybyłych na ten festyn, to i tak nie było źle.Tradycyjnie dwa finałowe ładunki miały efekt pięknej, długo opadającej, złotej korony.
12.09.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Dni Wilanowa 2010 w Warszawie
Data: 11.09.2010
Miejsce: róg ulic Klimczaka i Przyczółkowej w Warszawie
Okazja: Dni Wilanowa 2010
Długość pokazu: około 10min.
Wykonawca: firma Tropic
Film: YouTube
Komentarz:
Na ten pokaz czekałem z niecierpliwością od prawie 2 tygodni i w końcu doczekałem się wspaniałego pokazu pirotechnicznego na naprawdę wysokim poziomie. Podczas trwania imprezy nabrałem jeszcze większego apetytu, gdy konferansjer zapowiedział ten pokaz jako największy kiedykolwiek strzelony w Wilanowie. 10-minutowe widowisko było w całości, łącznie z podkładem muzycznym specjalnie przygotowane na Dni Wilanowa. Pokaz podzielony był na 4 części. Pierwsza część rozpoczęła się od tytułowej piosenki z filmu Upiór w operze. W tej części można było zobaczyć m.in. baterię TB242 i TB53. Wśród bomb najładniej zaprezentowały się te o efekcie Purple Peony with Green Pistil oraz Purple Peony with Palm Core. Tę część zakończyła niezwykła bomba ze srebrnym ogonem zakończona czerwoną peonią przechodzącą w opadający brokat. Podkładem do kolejnej części była piosenka Upiór w operze lecz tym razem w wykonaniu zespołu Nightwish. Jako pierwsze zostały odpalone wyrzutnie TB57, do których dołączyły srebrne komety FAN oraz bomby Fireflower. Nie zabrakło również baterii TB305, której najbardziej efektownym elementem są złote wierzby. Finałem tej części były 2 bomby cylindryczne, które zrobiły na widzach ogromne wrażenie. Ich efekt był naprawdę niesamowity! Trzecia część widowiska miała charakter wyciszenia. Zagrano hejnał dzielnicy Wilanów a w niebo poleciały czerwone punkty świetlne, powoli opadające na ziemię. Pirotechnicy z Tropica chcieli zapewne zrobić coś w stylu "ciszy przed burzą", czyli jak najbardziej uspokoić pokaz, by później podczas ostatniej finałowej części dać czadu. Uważam jednak, że te punkciki świetlne były za skromne. Można było wykorzystać no. bomby z rodzaju Falling Leaves. Część finałową pokazu zrealizowano do piosenki Louisa Armstronga What a wonderful world. W tej części zobaczyć można było wyrzutnię TB217. W niebo leciały naprawdę ładne i potężne ładunki. Piękne wyglądały bomby Golden Wave to Red strzelone w grupie. Całe widowisko zakończyły złote i brokatowe efekty zakończone srebrnym migotaniem. Pokaz był naprawdę niezwykły. Oglądałem go z wielką ciekawością, jednak niestety jego odbiór utrudniał gęsty dym spowodowany wysoką wilgotnością powietrza i brakiem wiatru. Pirotechnicy Tropica stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali kawał dobrego pokazu pirotechnicznego. Oglądane efekty może nie były jakieś wyjątkowe i niespotykane, jednak w dobrym połączeniu fajerwerków z muzyką wszystko wyglądało bardzo efektownie.
Ocena:
Miejsce: róg ulic Klimczaka i Przyczółkowej w Warszawie
Okazja: Dni Wilanowa 2010
Długość pokazu: około 10min.
Wykonawca: firma Tropic
Film: YouTube
Komentarz:
Na ten pokaz czekałem z niecierpliwością od prawie 2 tygodni i w końcu doczekałem się wspaniałego pokazu pirotechnicznego na naprawdę wysokim poziomie. Podczas trwania imprezy nabrałem jeszcze większego apetytu, gdy konferansjer zapowiedział ten pokaz jako największy kiedykolwiek strzelony w Wilanowie. 10-minutowe widowisko było w całości, łącznie z podkładem muzycznym specjalnie przygotowane na Dni Wilanowa. Pokaz podzielony był na 4 części. Pierwsza część rozpoczęła się od tytułowej piosenki z filmu Upiór w operze. W tej części można było zobaczyć m.in. baterię TB242 i TB53. Wśród bomb najładniej zaprezentowały się te o efekcie Purple Peony with Green Pistil oraz Purple Peony with Palm Core. Tę część zakończyła niezwykła bomba ze srebrnym ogonem zakończona czerwoną peonią przechodzącą w opadający brokat. Podkładem do kolejnej części była piosenka Upiór w operze lecz tym razem w wykonaniu zespołu Nightwish. Jako pierwsze zostały odpalone wyrzutnie TB57, do których dołączyły srebrne komety FAN oraz bomby Fireflower. Nie zabrakło również baterii TB305, której najbardziej efektownym elementem są złote wierzby. Finałem tej części były 2 bomby cylindryczne, które zrobiły na widzach ogromne wrażenie. Ich efekt był naprawdę niesamowity! Trzecia część widowiska miała charakter wyciszenia. Zagrano hejnał dzielnicy Wilanów a w niebo poleciały czerwone punkty świetlne, powoli opadające na ziemię. Pirotechnicy z Tropica chcieli zapewne zrobić coś w stylu "ciszy przed burzą", czyli jak najbardziej uspokoić pokaz, by później podczas ostatniej finałowej części dać czadu. Uważam jednak, że te punkciki świetlne były za skromne. Można było wykorzystać no. bomby z rodzaju Falling Leaves. Część finałową pokazu zrealizowano do piosenki Louisa Armstronga What a wonderful world. W tej części zobaczyć można było wyrzutnię TB217. W niebo leciały naprawdę ładne i potężne ładunki. Piękne wyglądały bomby Golden Wave to Red strzelone w grupie. Całe widowisko zakończyły złote i brokatowe efekty zakończone srebrnym migotaniem. Pokaz był naprawdę niezwykły. Oglądałem go z wielką ciekawością, jednak niestety jego odbiór utrudniał gęsty dym spowodowany wysoką wilgotnością powietrza i brakiem wiatru. Pirotechnicy Tropica stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali kawał dobrego pokazu pirotechnicznego. Oglądane efekty może nie były jakieś wyjątkowe i niespotykane, jednak w dobrym połączeniu fajerwerków z muzyką wszystko wyglądało bardzo efektownie.
Ocena:
- Różnorodność efektów - 8/10
- Zastosowane efekty - 8/10
- Podkład muzyczny - 10/10
- Synchronizacja z muzyką - 10/10
- Finał - 9/10
- Ogólne wrażenia - 9/10
26.08.2010
Pyromagic 2010 - Reportaż z Imprezy
PyroMagic skutecznie zachwyca ludzi już od 3 lat, z roku na rok stając się imprezą o większym wymiarze. Tegoroczna impreza była zorganizowana z największym dotychczas rozmachem, skutecznie przyciągając na Wały Chrobrego tysiące Szczecinian oraz turystów. Po przybyciu do miasta pogoda nie zapowiadała się najlepiej i niestety zgodnie z przypuszczeniami pierwszy dzień upłynął (dosłownie upłynął) pod znakiem nie zostawiającego suchej nitki deszczu. Czekanie na fajerwerki w ulewie nie było przyjemnym zajęciem, więc publiczność uradowała się niezmiernie na wieść o końcu koncertów i rychłym odpaleniu pierwszych ładunków. Podczas przedstawiania pierwszego uczestnika, zgromadzeni ludzie zaczęli nerwowo przebierać z nogi na nogę w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do oglądania sztucznych ogni, co nie było łatwym zajęciem, gdyż widoczność 100 % kompozycji okazała się przywilejem nielicznej grupy osób. Z kapiącą z parasoli wodą przed oczyma wreszcie można było zacząć delektowanie się widowiskiem pirotechnicznym francuzów:
- Intermede (Francja):
Początek pokazu dumnie oznajmiły potężne tytanowe saluty ( zwyczaj krajów południowych i zachodnich ). Następnie, w rytmie muzyki F. Chopina Scherzo b-moll Op.31 Nr2. na niebie ukazywać się zaczęły europejskie bomby, single, miny, rzymskie ognie oraz przeróżna galanteria pirotechniczna podkreślająca niemalże każdy takt podkładu muzycznego. Scenariusz był bardzo różnorodny i przewidywał części składające się z większości min, pojawiał się moment ze świetnie zsynchronizowanymi rzymskimi ogniami. Były części z efektami o długich opadach, z bombami szybko rozrywkowymi oraz tradycyjnie złoty finał. Końcowe dwa akcenty składające się z bomb cylindrycznych były doskonałym pomysłem i ukazały zdolność Intermede do skończenia widowiska dokładnie z końcem podkładu muzycznego. Na uwagę zasługuje doskonała jakość użytych materiałów. Kolory były bardzo dobrze nasycone, gwiazdki długo się paliły, efekty były rozłożyste i regularne. Trzeba pogratulować francuskiej firmie doboru materiału, gdyż stał on na najwyższym poziomie. Różnorodność układów również była godna pochwały. Pewien niedosyt pozostawiała ilość materiału, którego było najzwyczajniej mało. O wiele mniej, niż zaprezentowała konkurencja, co przyczyniło się do 3 miejsca zajętego przez pirotechników z firmy Intermede. Osobiście uważam, że francuzi zaprezentowali najlepszy jakościowo materiał, mieli najbardziej pasujący pod fajerwerki podkład muzyczny, wykazali się największym polotem artystycznym, największym zgraniem z muzyką oraz największą innowacyjnością.
- Forward Fireworks (Chiny):
Specjaliści z Chin postawili na chińskie produkty oraz na podkład muzyczny ze swojego kręgu kulturowego. Zaprezentowali wiele bardzo ciekawych produktów, jak np. niesamowite baterie wodne o efekcie białych komet do białych palm, bomby wodne strobe, bomby o efekcie ringów do crossetów z przeczącym pistilem i wiele innych. Bomby Forwarda cechowały się bardzo wysokim lotem oraz stosunkowo krótkim czasem pozostawania na niebie. Chińczycy wystrzeliwali swoje produkty w grupach np. po 5 sztuk jednocześnie. W porównaniu do poprzedniego pokazu wyraźnie dała się zauważyć dużo większą ilość zużytego materiału. W międzyczasie cierpliwość widzów została bardzo nadszarpnięta przez deszcz, który w środku pokazu stał się jeszcze bardziej ulewny, znacząco utrudniając odbiór widowiska. Finał składający się z brokatowych koron urozmaicały zielone i czerwone akcenty tworzone przez falling leaves i pistole koron. Ostatnie tchnienie stanowił huk i gwizd tworzony przez saluty i bardzo ciekawe kątówki o efekcie whistlingu. Pokaz mógł się podobać ze względu na ogromną ilość materiału oraz różnorodność efektów. Osobiście preferuję styl podkładów zaprezentowany w poprzednim pokazie, dający o wiele więcej możliwości zsynchronizowanych sekwencji. Widowisko Forwarda nie było bardzo skomplikowane technicznie, więc obyło się bez widocznych błędów i całość pomimo ekstremalnie niesprzyjających warunków tworzyła zwartą i zgraną całość.
- Hanwha Corp. (Korea Południowa):
Koreańczycy uwijali się na barkach do ostatnich minut przed pokazem. Już na początku jasne było, że nie zdążyli wyrobić się ze wszystkim, co zaplanowali. Było wiele niedociągnięć i momentów rozmijających muzykę i fajerwerki. Gdyby dać Hanwhie kilka dni więcej na przygotowania, to zapewne przygotowaliby wszystko zgodnie z planem, tymczasem to, co zaprezentowali w Szczecinie znacznie odbiegało od standardów wyznaczonych pierwszego dnia. Podkład muzyczny był zróżnicowany i oprócz tradycyjnych utworów z dalekiej Azji mogliśmy oglądać finał pod muzykę Vivaldiego i Carminy Burany. Były części w których nie widać było ogromnych niedociągnięć technicznych i były naprawdę ładne. Niektóre jeże działały tak, jak było to w scenariuszu i tworzyły bardzo ciekawe kompozycje. Na uwagę zasługuje najobszerniejsza część finałowa z pokazów konkursowych z zapierającymi dech w piersiach salutami tworzącymi falę uderzeniową odczuwalną wszystkimi zmysłami. Ogromne zaskoczenie sprawiły minuty po finałowym uderzeniu - bomby oraz komety, które wybuchały przez długi czas po zakończeniu widowiska.
- Surex (pokaz pozakonkursowy):
Polacy zaprezentowali się już poza konkursem i jak zwykle pokazali najwyższy poziom i jakość widowiska. Z każdą sekundą czuć było precyzję, doświadczenie i kunszt pirotechników z Bielska-Białej. Momentami widzowie zgromadzeni na Wałach Chrobrego mieli okazje podziwiać sekwencje zaprezentowane np. w Montrealu. Wyśmienite efekty, ich dobór, układ kompozycyjny, kolorystyka oraz wgniatający w ziemię finał – tak w skrócie można opisać widowisko Surexa.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i filmów z imprezy:
- Album ze zdjęciami - Link




















Filmy autorstwa:
Piotra:
- Surex (pokaz pozakonkursowy): Link
Pawła:
- Surex (pokaz pozakonkursowy): Link
25.08.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Piask 2010
Data: 22.08.2010
Miejsce: Boisko przy SP w Piaskach
Okazja: Dni Piask 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz w Piaskach był oparty na zupełnie nowym scenariuszu. Widzowi mogli podziwiać nowy podkład muzyczny oraz część produktów z nowej dostawy. Nowości bardzo spodobały się publiczności, czego dowód znajdziemy w długich i głośnych oklaskach po pokazie. Niektóre bomby miały bardzo interesujące rozpryski, takie jak np. różnokolorowe crosetty, lub czerwone ringi z trzeszczącą chmurą w środku. Ciekawe były również baterie wachlarzowe o efekcie złotych, długo utrzymujących się na niebie koron oraz wachlarz o efekcie czerwonych kul i trzeszczących komet. Dwie ostatnie bomby wyróżniały się swoim kalibrem i dobitnie zakończyły pokaz. Było na co popatrzeć!
Miejsce: Boisko przy SP w Piaskach
Okazja: Dni Piask 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz w Piaskach był oparty na zupełnie nowym scenariuszu. Widzowi mogli podziwiać nowy podkład muzyczny oraz część produktów z nowej dostawy. Nowości bardzo spodobały się publiczności, czego dowód znajdziemy w długich i głośnych oklaskach po pokazie. Niektóre bomby miały bardzo interesujące rozpryski, takie jak np. różnokolorowe crosetty, lub czerwone ringi z trzeszczącą chmurą w środku. Ciekawe były również baterie wachlarzowe o efekcie złotych, długo utrzymujących się na niebie koron oraz wachlarz o efekcie czerwonych kul i trzeszczących komet. Dwie ostatnie bomby wyróżniały się swoim kalibrem i dobitnie zakończyły pokaz. Było na co popatrzeć!
03.08.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Data: 25.07.2010
Miejsce: Rynek w Trawnikach
Okazja: Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Długość pokazu: około 7min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
25 lipca szczęśliwie udało mi się odwiedzić dwa pokazy w czasie jednego wyjazdu. Widowisko w Trawnikach odbyło się jako pierwsze. Publiczność zgromadzona na Trawnickim Rynku miała okazję podziwiać nie tylko baterie, ale też sekwencje z rzymskimi ogniami oraz bombami(kal. do 4"). Część towaru pochodziła z ostatniej dostawy, co sprawiło, że niektóre efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły: - blue mine + crackling willow z-shape, tiger tail + blue + brocade crown fan shape, color comets fan shape. Tradycyjnie już publiczność została najbardziej oczarowana przez 2 bomby Golden Tit Willow w/Gold Tiger Tail. Pokaz był bardzo kolorowy, różnorodny, z przeróżnymi układami strzelania.
Ocena 10-/10 (przez Z-tkę która wystrzeliła kilka sek. przed refrenem utworu Vangelisa)
Miejsce: Rynek w Trawnikach
Okazja: Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Długość pokazu: około 7min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
25 lipca szczęśliwie udało mi się odwiedzić dwa pokazy w czasie jednego wyjazdu. Widowisko w Trawnikach odbyło się jako pierwsze. Publiczność zgromadzona na Trawnickim Rynku miała okazję podziwiać nie tylko baterie, ale też sekwencje z rzymskimi ogniami oraz bombami(kal. do 4"). Część towaru pochodziła z ostatniej dostawy, co sprawiło, że niektóre efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły: - blue mine + crackling willow z-shape, tiger tail + blue + brocade crown fan shape, color comets fan shape. Tradycyjnie już publiczność została najbardziej oczarowana przez 2 bomby Golden Tit Willow w/Gold Tiger Tail. Pokaz był bardzo kolorowy, różnorodny, z przeróżnymi układami strzelania.
Ocena 10-/10 (przez Z-tkę która wystrzeliła kilka sek. przed refrenem utworu Vangelisa)
03.08.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Festyn "Zróbmy coś razem" w Fajsławicach
Data: 25.07.2010
Miejsce: Boisko w Fajsławicach
Okazja: Festyn "Zróbmy coś razem"
Długość pokazu: około 6:30min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Drugi pokaz który widziałem w dniu 25 lipca, był oddalony o 5km od Trawnik – w Fajsławicach. Niestety pogoda nie okazała się być sprzymierzeńcem i pokrzyżowała plany nie tylko mi, ale też i firmie. Ulewny deszcz sprawił kłopoty z pierwszymi minutami pokazu oraz z filmem, który prezentuje kilka momentów spod parasola. Fajsławiczanie przybyli na festyn dosyć licznie, co uniemożliwiło mi ustawienie się w odpowiedniej odległości od strefy (dodatkowo przyjechałem na kilka minut przed widowiskiem). Na uwagę zasługuje robiący na żywo niesłychane wrażenie finał, podczas którego złote ramiona rozprysków zdawały się zajmować 100% widzialnego nieba. Bardzo dobre wrażenie wywarły też na mnie baterie kątowe widoczne w 3:40 min filmu. Gdyby nie deszcz, pokaz byłby naprawdę znakomitym spektaklem, a tak niestety odczucia podczas oglądania go na żywo i na filmie nie oddają wiernie jego potencjału.
Ocena pokazu (znacząco pogorszona przez ulewę) – 8/10
Miejsce: Boisko w Fajsławicach
Okazja: Festyn "Zróbmy coś razem"
Długość pokazu: około 6:30min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Drugi pokaz który widziałem w dniu 25 lipca, był oddalony o 5km od Trawnik – w Fajsławicach. Niestety pogoda nie okazała się być sprzymierzeńcem i pokrzyżowała plany nie tylko mi, ale też i firmie. Ulewny deszcz sprawił kłopoty z pierwszymi minutami pokazu oraz z filmem, który prezentuje kilka momentów spod parasola. Fajsławiczanie przybyli na festyn dosyć licznie, co uniemożliwiło mi ustawienie się w odpowiedniej odległości od strefy (dodatkowo przyjechałem na kilka minut przed widowiskiem). Na uwagę zasługuje robiący na żywo niesłychane wrażenie finał, podczas którego złote ramiona rozprysków zdawały się zajmować 100% widzialnego nieba. Bardzo dobre wrażenie wywarły też na mnie baterie kątowe widoczne w 3:40 min filmu. Gdyby nie deszcz, pokaz byłby naprawdę znakomitym spektaklem, a tak niestety odczucia podczas oglądania go na żywo i na filmie nie oddają wiernie jego potencjału.
Ocena pokazu (znacząco pogorszona przez ulewę) – 8/10
25.07.2010
IX Ustecki Festiwal Sztucznych Ogni - Zdjęcia i filmy
Ustka po raz kolejny gościła pirotechników, którzy wykonywali swoje widowiska na
IX Międzynarodowym Festiwalu Sztucznych Ogni. Tym razem do udziału w rywalizacji zostały zaproszone następujące firmy: UAB Blikas z Litwy, Nakaja Art z Krakowa i Goldregen z Olsztyna k. Częstochowy. Zwieńczeniem całej imprezy był 5min. pokaz pozakonkursowy firmy Grom-Zbig.
Nasz serwis postanowił zawitać także na tegoroczny festiwal. Poniżej prezentujemy wykonane przez nas zdjęcia i filmy:
Filmy:
Zdjęcia: ALBUM




















Na zakończenie pozostaje mi tylko zaprosić wszystkich fanów pirotechniki na X edycję festiwalu, która odbędzie się już za rok w pierwszej połowie lipca. Do zobaczenia w Ustce!
IX Międzynarodowym Festiwalu Sztucznych Ogni. Tym razem do udziału w rywalizacji zostały zaproszone następujące firmy: UAB Blikas z Litwy, Nakaja Art z Krakowa i Goldregen z Olsztyna k. Częstochowy. Zwieńczeniem całej imprezy był 5min. pokaz pozakonkursowy firmy Grom-Zbig.
Nasz serwis postanowił zawitać także na tegoroczny festiwal. Poniżej prezentujemy wykonane przez nas zdjęcia i filmy:
Filmy:
- Film podsumowujący tegoroczny festiwal - YouTube
- 2. miejsce: Goldregen - YouTube
- 3. miejsce: Nakaja Art - YouTube
- pokaz pozakonkursowy: Grom-Zbig - YouTube
- Ogłoszenie wyników - YouTube
Zdjęcia: ALBUM




















Na zakończenie pozostaje mi tylko zaprosić wszystkich fanów pirotechniki na X edycję festiwalu, która odbędzie się już za rok w pierwszej połowie lipca. Do zobaczenia w Ustce!
19.07.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Obchody XXX-lecia Strajków Lubelskich
Data: 18.07.2010
Miejsce: Park Ludowy, przed halą MTL, Lublin
Okazja: Obchody XXX-lecia Strajków Lubelskich
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Progress z Rzeszowa
Film: YouTube
Komentarz:
18 lipca to data rozpoczęcia serii wydarzeń, składających się na trwające do 25 lipca uroczyste obchody XXX rocznicy Strajków Lubelskich. Pierwszy dzień obfitował w pokaz sztucznych ogni zamówiony przez KSK NSZZ Solidarność. Nie spodziewałem się ogromnego widowiska, ale też nie zostałem zawiedzony i mogłem obejrzeć całkiem miły dla oka pokaz. Pierwsza warta podkreślenia uwaga, to materiał użyty w pokazie. Tym razem widziałem go pierwszy raz na oczy, gdyż jest on importowany przez firmę Progress z Rzeszowa. Pokaz był kolorowy, z kilkoma bateriami kątowymi, które go uatrakcyjniały. Zabrakło mi trochę chociaż jednej sekwencji z kometowymi rzymami oraz podkładu muzycznego. Finał był wykonany bardzo efektownie i zdecydowanie zaakcentował koniec widowiska. Przy takiej wielkości realizacji, naprawdę robił wrażenie.
Ocena:
Ogólnie do pokazu nie mam większych zastrzeżeń i chociaż nie powalał innowacyjnością to miło się go oglądało.
Miejsce: Park Ludowy, przed halą MTL, Lublin
Okazja: Obchody XXX-lecia Strajków Lubelskich
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Progress z Rzeszowa
Film: YouTube
Komentarz:
18 lipca to data rozpoczęcia serii wydarzeń, składających się na trwające do 25 lipca uroczyste obchody XXX rocznicy Strajków Lubelskich. Pierwszy dzień obfitował w pokaz sztucznych ogni zamówiony przez KSK NSZZ Solidarność. Nie spodziewałem się ogromnego widowiska, ale też nie zostałem zawiedzony i mogłem obejrzeć całkiem miły dla oka pokaz. Pierwsza warta podkreślenia uwaga, to materiał użyty w pokazie. Tym razem widziałem go pierwszy raz na oczy, gdyż jest on importowany przez firmę Progress z Rzeszowa. Pokaz był kolorowy, z kilkoma bateriami kątowymi, które go uatrakcyjniały. Zabrakło mi trochę chociaż jednej sekwencji z kometowymi rzymami oraz podkładu muzycznego. Finał był wykonany bardzo efektownie i zdecydowanie zaakcentował koniec widowiska. Przy takiej wielkości realizacji, naprawdę robił wrażenie.
Ocena:
- Różnorodność efektów: 9/10 (zastosowany został dosyć szeroki przekrój kostek, bez powtarzających się efektów)
- Synchronizacja z podkładem muzycznym: -/-
- Zastosowane efekty: 8/10
- Oryginalność pokazu: 5+/10 (był raczej typowy – kostki pionowe + kątowe i finał z bombami; + za dwa miejsca strzałowe
- Finał: 10/10 (bez zastrzeżeń)
- Wrażenia ogólne: 7-/10 (podkład muzyczny uatrakcyjniłby pokaz. nie wiem, czy firma miała możliwość go zastosować, chociaż gdyby się pojawił znacznie podniósłby widowiskowość)
Ogólnie do pokazu nie mam większych zastrzeżeń i chociaż nie powalał innowacyjnością to miło się go oglądało.
04.07.2010
Władcy Ognia 2010 - Podsumowanie Imprezy
19 i 20 czerwca odbył się pierwszy w tym roku festiwal fajerwerków w Polsce. Koordynacją przedsięwzięcia zajęła się firma Surex, która do kraju zaprosiła firmy Minergis z Czech, Odo TK Servis z Białorusi oraz Privatex-Pyro ze Słowacji. Drugiego dnia dodatkowo pokaz swój zaprezentował sam Surex. Wielkim nieudogodnieniem okazało się fatalne nagłośnienie, pozbawiające przynajmniej połowy publiczności możliwości wysłuchania podkładu pod pokazy. Wesołe miasteczko skutecznie zagłuszało dźwięk i tak tłumiony przez źle ustawione tiry firm kulinarnych. Pogoda również nie była sprzymierzeńcem, tworząc drugiego dnia zasłonę dymną przysłaniającą widowiska Słowaków i Polaków. Pomimo tego, festiwal można zaliczyć do jak najbardziej udanych. Lotnisko w Bielsku-Białej było świetnym miejscem na strzelanie pokazów. Pogórze Zachodniobeskidzkie było bardzo malowniczą scenerią Władców Ognia.
- Minergis:
Czesi zaprezentowali się jako pierwsi. Dużo stracili Ci, którzy nie słyszeli podkładu firmy z Plzeňia. Kreatorzy scenariusza postawili duży nacisk na ścisły dobór efektów i ich synchronizacje z muzyką. Pomimo niewielkiej ilości materiału wykonali dobre show w którym mogliśmy podziwiać produkty od importerów Jorge, Shogun i Vulcan. Najbardziej spodobała mi się ostania część pokazu, która była najdynamiczniejsza. Kieruję ponadto szczególne podziękowania dla Minergisa za udostępnienie oryginalnego podkładu, który zupełnie zmienia wrażenie po pokazie.
- TK Servis:
Białorusini przygotowali najwięcej materiału ze wszystkich uczestników Władców Ognia. Widzowie mogli podziwiać sekwencje z kometami z czerwoną miną, dużą ilością przeróżnych baterii jednorzędowych oraz kątowych. Towar pochodzący głównie od Surexa pięknie prezentował się na niebie. Znając jedynie drugą część podkładu mogę celująco ocenić synchronizację z muzyką. W odróżnieniu od Minergisa, ODO postawił na rozwiniętą część bombową, szczególnie w finale. Bardzo ładne okazały się FANy o efekcie czerwonych i zielonych Rossetów, które w połączeniu z bombami o tym samym efekcie tworzyły bardzo ładną kompozycję. Jak już wspomniałem, Białorusini mogą się pochwalić niesamowitym finałem, który z pewnością można zaliczyć do najlepszego z całego festiwalu. Niebieskie peonie + palm core, następnie czerwone ringi z crackingiem i wreszcie złote super crowny + tytanowe saluty były najlepszym fragmentem całej imprezy.
- Privatex-Pyro:
Pokaz Słowaków można wyraźnie podzielić na dwie części. Pierwsza skupiona była na single shotach, minach i one rowach, podczas gdy w drugiej dominowały rzymskie ognie oraz bomby. Początek obfitował w wiele dynamicznych sekwencji idealnie dopasowanych do podkładu. Było to coś na kształt pyromusicalu, których nie często się spotyka w Polsce. Dlatego duży plus za innowację dla Privatexu. Dobrze wypadła nowość na rynku, a mianowicie mina o efekcie czerwonej śnieżnej lawiny przechodzącej w srebrny opad. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie bomby typu pagoda. Finał to tradycyjnie złote korony i tytanowe saluty. Słowacy wystąpią w tym roku min. na Pyronale w Berlinie, gdzie z pewnością zauroczą również tamtejszą publiczność doskonałymi sekwencjami z single shotami oraz minami.
- Surex:
Widowisko bielskiej firmy było bardzo spokojne, nie tak dynamiczne jak to z zeszłego roku. Dominowały bomby o efektach długo utrzymujących się na niebie, dobrze komponując się ze spokojną muzyką. Pojawiło się kilka dziur czasowych, spowodowanych zapewne pogodą. Kilka sekwencji albo nie wypaliło, albo przeskoczyło w czasie. Finał Surexa to również złoto. Ostatnim akordem było 27 bomb super crown, które dobitnie zaakcentowały koniec pokazu. Ogromne brawa należą się tej firmie, gdyż to właśnie dzięki pomysłowości pirotechników z Bielska-Białej mogliśmy podziwiać cztery piękne widowiska pirotechniczne.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i filmów z imprezy autorstwa:
Piotra:
- Album ze zdjęciami - Link










- Film podsumowujący Festiwal - Link
- Pokaz firmy Minergis (Czechy) - Link
- Pokaz firmy OTK Servis (Białoruś) - Link
- Pokaz firmy Privatex-Pyro (Słowacja) - Link
- Pokaz firmy Surex - Link
Pawła:
- Film podsumowujący Festiwal - Link
- Pokaz firmy Minergis (Czechy) - Link
- Pokaz firmy Privatex-Pyro (Słowacja) - Link
28.06.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Gminy Konopnica 2010
Data: 27.06.2010
Miejsce: Lotnisko w Radawcu pod Lublinem
Okazja: Dni Gminy Konopnica 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Cóż można powiedzieć o tym pokazie. Był on z gatunku strzelanych za stawkę minimalną, ale i tak publiczności się podobał. Miło, że pomimo minimalnego budżetu znalazło się miejsce na bombki, których maksymalny kaliber wynosił 100 mm. Dobrym rozwiązaniem były sekwencje z rzymskimi ogniami, które nadawały widowisku oryginalniejszego charakteru. Nie żałuję że przyjechałem, bo małe pokazy też mają swój urok i cieszy fakt, że nawet za minimalną stawkę można było obejrzeć całkiem nieźle skomponowane z muzyką fajerwerki.
Miejsce: Lotnisko w Radawcu pod Lublinem
Okazja: Dni Gminy Konopnica 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Cóż można powiedzieć o tym pokazie. Był on z gatunku strzelanych za stawkę minimalną, ale i tak publiczności się podobał. Miło, że pomimo minimalnego budżetu znalazło się miejsce na bombki, których maksymalny kaliber wynosił 100 mm. Dobrym rozwiązaniem były sekwencje z rzymskimi ogniami, które nadawały widowisku oryginalniejszego charakteru. Nie żałuję że przyjechałem, bo małe pokazy też mają swój urok i cieszy fakt, że nawet za minimalną stawkę można było obejrzeć całkiem nieźle skomponowane z muzyką fajerwerki.
22.06.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Targówka 2010
Data: 20.06.2010
Miejsce: Park Bródnowski w Warszawie
Okazja: Dni Targówka 2010
Długość pokazu: około 5min.
Wykonawca: Surex
Film: YouTube
Zdjęcia z pokazu: Album


Komentarz:
Zacznę od tego, że pokaz był strzelony o co najmniej pół godziny za wcześnie. Widna pora sprawiła, że odbiór sztucznych ogni był gorszy niż to jest zazwyczaj, lecz niestety było to niezależne od firmy. Sam pokaz składał się z 3 części. Każda z innym podkładem muzycznym i zakończona finałem, z czego ten ostatni oczywiście najbardziej efektowny. Surex nie zaprezentował raczej nowego materiału, bardziej postawił na ten sprawdzony. Ciekawie wg mnie wyglądały złote wierzby zakończone cracklingiem i czerwone peonie zakończone trzeszczeniem. Na finał Surex nie strzelił nic nowego. Jak zwykle dużo złota i brokatu w towarzystwie salutów. Owszem - wygląda to bardzo efektownie ale czy firmie brakuje pomysłu na inny finał? Synchronizacja fajerwerków z muzyką oczywiście bez zastrzeżeń.
Ocena:
Zastosowane efekty: 8/10
Różnorodność efektów: 7/10
Podkład muzyczny: 10/10
Synchronizacja z muzyką: 10/10
Finał: 8,5/10
Wrażenie ogólne: 8/10
Miejsce: Park Bródnowski w Warszawie
Okazja: Dni Targówka 2010
Długość pokazu: około 5min.
Wykonawca: Surex
Film: YouTube
Zdjęcia z pokazu: Album


Komentarz:
Zacznę od tego, że pokaz był strzelony o co najmniej pół godziny za wcześnie. Widna pora sprawiła, że odbiór sztucznych ogni był gorszy niż to jest zazwyczaj, lecz niestety było to niezależne od firmy. Sam pokaz składał się z 3 części. Każda z innym podkładem muzycznym i zakończona finałem, z czego ten ostatni oczywiście najbardziej efektowny. Surex nie zaprezentował raczej nowego materiału, bardziej postawił na ten sprawdzony. Ciekawie wg mnie wyglądały złote wierzby zakończone cracklingiem i czerwone peonie zakończone trzeszczeniem. Na finał Surex nie strzelił nic nowego. Jak zwykle dużo złota i brokatu w towarzystwie salutów. Owszem - wygląda to bardzo efektownie ale czy firmie brakuje pomysłu na inny finał? Synchronizacja fajerwerków z muzyką oczywiście bez zastrzeżeń.
Ocena:
Zastosowane efekty: 8/10
Różnorodność efektów: 7/10
Podkład muzyczny: 10/10
Synchronizacja z muzyką: 10/10
Finał: 8,5/10
Wrażenie ogólne: 8/10
22.06.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Ursynowa 2010 w Warszawie
Data: 19.06.2010
Miejsce: park im. R. Kozłowskiego w Warszawie
Okazja: Dni Ursynowa 2010
Długość pokazu: ponad 6min.
Wykonawca: Jurand Promotion
Film: YouTube
Zdjęcia z pokazu: Album


Komentarz:
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że był to najlepszy pokaz jaki oglądałem w wykonaniu firmy Jurand Promotion. Przez ponad 6 minut można było podziwiać bomby, rzymskie ognie ale nie zabrakło także baterii. Fajerwerkom towarzyszyła muzyka F. Chopina w nowoczesnej aranżacji, która momentami była nawet nieźle połączona z wybuchającymi ogniami. Na niebie można było zobaczyć głównie popularne efekty, ale wśród nich nie zabrakło takich, które wzbudziły podziw u widzów. Mi spodobała się czerwona peonia przechodząca w niebieski z migotaniem w środku. Ciekawym efektem była również bomba Red Sunflower to Green, lecz szkoda że pojawiła się tylko taka jedna. Największy zachwyt wzbudziła jednak inna bomba - złota wierzba z niebieskim środkiem, zakończona cracklingiem. Jej efekt był naprawdę piękny. Ładnie zaprezentowały się także szelki Coco Tree w/Strobe Pistil. Pokaz natomiast zakończyły złote, długo opadające wierzby. Finały Juranda są niestety albo spóźnione, albo za wcześnie. Tym razem wg mnie finał był nieco za wcześnie. Ogólnie rzecz biorąc - naprawdę udany pokaz. Minimalne wykorzystanie baterii myślę, że było dobrym rozwiązaniem.
Ocena:
Miejsce: park im. R. Kozłowskiego w Warszawie
Okazja: Dni Ursynowa 2010
Długość pokazu: ponad 6min.
Wykonawca: Jurand Promotion
Film: YouTube
Zdjęcia z pokazu: Album


Komentarz:
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że był to najlepszy pokaz jaki oglądałem w wykonaniu firmy Jurand Promotion. Przez ponad 6 minut można było podziwiać bomby, rzymskie ognie ale nie zabrakło także baterii. Fajerwerkom towarzyszyła muzyka F. Chopina w nowoczesnej aranżacji, która momentami była nawet nieźle połączona z wybuchającymi ogniami. Na niebie można było zobaczyć głównie popularne efekty, ale wśród nich nie zabrakło takich, które wzbudziły podziw u widzów. Mi spodobała się czerwona peonia przechodząca w niebieski z migotaniem w środku. Ciekawym efektem była również bomba Red Sunflower to Green, lecz szkoda że pojawiła się tylko taka jedna. Największy zachwyt wzbudziła jednak inna bomba - złota wierzba z niebieskim środkiem, zakończona cracklingiem. Jej efekt był naprawdę piękny. Ładnie zaprezentowały się także szelki Coco Tree w/Strobe Pistil. Pokaz natomiast zakończyły złote, długo opadające wierzby. Finały Juranda są niestety albo spóźnione, albo za wcześnie. Tym razem wg mnie finał był nieco za wcześnie. Ogólnie rzecz biorąc - naprawdę udany pokaz. Minimalne wykorzystanie baterii myślę, że było dobrym rozwiązaniem.
Ocena:
- Zastosowane efekty: 8/10
- Różnorodność efektów: 9/10
- Podkład muzyczny: 9/10
- Synchronizacja z muzyką: 6/10
- Finał: 8/10
- Wrażenie ogólne: 8,5/10
