23.09.2010
Komentarze (0)
Pokaz Sztucznych ogni - Festyn na osiedlu Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Data: 19.09.2010
Miejsce: osiedle Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Okazja: Festyn osiedlowy
Długość pokazu: około 8min.
Wykonawca: Pirotechnika AS, Artur.S z Piotrkowa Trybunalskiego
Film: YouTube
Zdjęcia: Link



Miejsce: osiedle Radogoszcz-Zachód w Łodzi
Okazja: Festyn osiedlowy
Długość pokazu: około 8min.
Wykonawca: Pirotechnika AS, Artur.S z Piotrkowa Trybunalskiego
Film: YouTube
Zdjęcia: Link



19.09.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Festyn Nplay w Lublinie
Data: 18.09.2010
Miejsce: Boiska przy ul. Husarskiej na Czubach (os. Błonia)
Okazja: Festyn Nplay
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz mały, ale przyjemny do oglądania. Duża różnorodność, nowe efekty bomb, różne układy strzelania. Niektóre produkty widziałem po raz pierwszy, np. FANy ze stroboskopową miną i brokatowymi koronami, czy bomby czerwone fale z czerwonym pistilem strobo. Jak na pokaz, dla góra 70 osób przybyłych na ten festyn, to i tak nie było źle.Tradycyjnie dwa finałowe ładunki miały efekt pięknej, długo opadającej, złotej korony.
Miejsce: Boiska przy ul. Husarskiej na Czubach (os. Błonia)
Okazja: Festyn Nplay
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz mały, ale przyjemny do oglądania. Duża różnorodność, nowe efekty bomb, różne układy strzelania. Niektóre produkty widziałem po raz pierwszy, np. FANy ze stroboskopową miną i brokatowymi koronami, czy bomby czerwone fale z czerwonym pistilem strobo. Jak na pokaz, dla góra 70 osób przybyłych na ten festyn, to i tak nie było źle.Tradycyjnie dwa finałowe ładunki miały efekt pięknej, długo opadającej, złotej korony.
12.09.2010
Pokaz Sztucznych ogni - Dni Wilanowa 2010 w Warszawie
Data: 11.09.2010
Miejsce: róg ulic Klimczaka i Przyczółkowej w Warszawie
Okazja: Dni Wilanowa 2010
Długość pokazu: około 10min.
Wykonawca: firma Tropic
Film: YouTube
Komentarz:
Na ten pokaz czekałem z niecierpliwością od prawie 2 tygodni i w końcu doczekałem się wspaniałego pokazu pirotechnicznego na naprawdę wysokim poziomie. Podczas trwania imprezy nabrałem jeszcze większego apetytu, gdy konferansjer zapowiedział ten pokaz jako największy kiedykolwiek strzelony w Wilanowie. 10-minutowe widowisko było w całości, łącznie z podkładem muzycznym specjalnie przygotowane na Dni Wilanowa. Pokaz podzielony był na 4 części. Pierwsza część rozpoczęła się od tytułowej piosenki z filmu Upiór w operze. W tej części można było zobaczyć m.in. baterię TB242 i TB53. Wśród bomb najładniej zaprezentowały się te o efekcie Purple Peony with Green Pistil oraz Purple Peony with Palm Core. Tę część zakończyła niezwykła bomba ze srebrnym ogonem zakończona czerwoną peonią przechodzącą w opadający brokat. Podkładem do kolejnej części była piosenka Upiór w operze lecz tym razem w wykonaniu zespołu Nightwish. Jako pierwsze zostały odpalone wyrzutnie TB57, do których dołączyły srebrne komety FAN oraz bomby Fireflower. Nie zabrakło również baterii TB305, której najbardziej efektownym elementem są złote wierzby. Finałem tej części były 2 bomby cylindryczne, które zrobiły na widzach ogromne wrażenie. Ich efekt był naprawdę niesamowity! Trzecia część widowiska miała charakter wyciszenia. Zagrano hejnał dzielnicy Wilanów a w niebo poleciały czerwone punkty świetlne, powoli opadające na ziemię. Pirotechnicy z Tropica chcieli zapewne zrobić coś w stylu "ciszy przed burzą", czyli jak najbardziej uspokoić pokaz, by później podczas ostatniej finałowej części dać czadu. Uważam jednak, że te punkciki świetlne były za skromne. Można było wykorzystać no. bomby z rodzaju Falling Leaves. Część finałową pokazu zrealizowano do piosenki Louisa Armstronga What a wonderful world. W tej części zobaczyć można było wyrzutnię TB217. W niebo leciały naprawdę ładne i potężne ładunki. Piękne wyglądały bomby Golden Wave to Red strzelone w grupie. Całe widowisko zakończyły złote i brokatowe efekty zakończone srebrnym migotaniem. Pokaz był naprawdę niezwykły. Oglądałem go z wielką ciekawością, jednak niestety jego odbiór utrudniał gęsty dym spowodowany wysoką wilgotnością powietrza i brakiem wiatru. Pirotechnicy Tropica stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali kawał dobrego pokazu pirotechnicznego. Oglądane efekty może nie były jakieś wyjątkowe i niespotykane, jednak w dobrym połączeniu fajerwerków z muzyką wszystko wyglądało bardzo efektownie.
Miejsce: róg ulic Klimczaka i Przyczółkowej w Warszawie
Okazja: Dni Wilanowa 2010
Długość pokazu: około 10min.
Wykonawca: firma Tropic
Film: YouTube
Komentarz:
Na ten pokaz czekałem z niecierpliwością od prawie 2 tygodni i w końcu doczekałem się wspaniałego pokazu pirotechnicznego na naprawdę wysokim poziomie. Podczas trwania imprezy nabrałem jeszcze większego apetytu, gdy konferansjer zapowiedział ten pokaz jako największy kiedykolwiek strzelony w Wilanowie. 10-minutowe widowisko było w całości, łącznie z podkładem muzycznym specjalnie przygotowane na Dni Wilanowa. Pokaz podzielony był na 4 części. Pierwsza część rozpoczęła się od tytułowej piosenki z filmu Upiór w operze. W tej części można było zobaczyć m.in. baterię TB242 i TB53. Wśród bomb najładniej zaprezentowały się te o efekcie Purple Peony with Green Pistil oraz Purple Peony with Palm Core. Tę część zakończyła niezwykła bomba ze srebrnym ogonem zakończona czerwoną peonią przechodzącą w opadający brokat. Podkładem do kolejnej części była piosenka Upiór w operze lecz tym razem w wykonaniu zespołu Nightwish. Jako pierwsze zostały odpalone wyrzutnie TB57, do których dołączyły srebrne komety FAN oraz bomby Fireflower. Nie zabrakło również baterii TB305, której najbardziej efektownym elementem są złote wierzby. Finałem tej części były 2 bomby cylindryczne, które zrobiły na widzach ogromne wrażenie. Ich efekt był naprawdę niesamowity! Trzecia część widowiska miała charakter wyciszenia. Zagrano hejnał dzielnicy Wilanów a w niebo poleciały czerwone punkty świetlne, powoli opadające na ziemię. Pirotechnicy z Tropica chcieli zapewne zrobić coś w stylu "ciszy przed burzą", czyli jak najbardziej uspokoić pokaz, by później podczas ostatniej finałowej części dać czadu. Uważam jednak, że te punkciki świetlne były za skromne. Można było wykorzystać no. bomby z rodzaju Falling Leaves. Część finałową pokazu zrealizowano do piosenki Louisa Armstronga What a wonderful world. W tej części zobaczyć można było wyrzutnię TB217. W niebo leciały naprawdę ładne i potężne ładunki. Piękne wyglądały bomby Golden Wave to Red strzelone w grupie. Całe widowisko zakończyły złote i brokatowe efekty zakończone srebrnym migotaniem. Pokaz był naprawdę niezwykły. Oglądałem go z wielką ciekawością, jednak niestety jego odbiór utrudniał gęsty dym spowodowany wysoką wilgotnością powietrza i brakiem wiatru. Pirotechnicy Tropica stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali kawał dobrego pokazu pirotechnicznego. Oglądane efekty może nie były jakieś wyjątkowe i niespotykane, jednak w dobrym połączeniu fajerwerków z muzyką wszystko wyglądało bardzo efektownie.
26.08.2010
Pyromagic 2010 - Reportaż z Imprezy
PyroMagic skutecznie zachwyca ludzi już od 3 lat, z roku na rok stając się imprezą o większym wymiarze. Tegoroczna impreza była zorganizowana z największym dotychczas rozmachem, skutecznie przyciągając na Wały Chrobrego tysiące Szczecinian oraz turystów. Po przybyciu do miasta pogoda nie zapowiadała się najlepiej i niestety zgodnie z przypuszczeniami pierwszy dzień upłynął (dosłownie upłynął) pod znakiem nie zostawiającego suchej nitki deszczu. Czekanie na fajerwerki w ulewie nie było przyjemnym zajęciem, więc publiczność uradowała się niezmiernie na wieść o końcu koncertów i rychłym odpaleniu pierwszych ładunków. Podczas przedstawiania pierwszego uczestnika, zgromadzeni ludzie zaczęli nerwowo przebierać z nogi na nogę w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do oglądania sztucznych ogni, co nie było łatwym zajęciem, gdyż widoczność 100 % kompozycji okazała się przywilejem nielicznej grupy osób. Z kapiącą z parasoli wodą przed oczyma wreszcie można było zacząć delektowanie się widowiskiem pirotechnicznym francuzów:
- Intermede (Francja):
Początek pokazu dumnie oznajmiły potężne tytanowe saluty ( zwyczaj krajów południowych i zachodnich ). Następnie, w rytmie muzyki F. Chopina Scherzo b-moll Op.31 Nr2. na niebie ukazywać się zaczęły europejskie bomby, single, miny, rzymskie ognie oraz przeróżna galanteria pirotechniczna podkreślająca niemalże każdy takt podkładu muzycznego. Scenariusz był bardzo różnorodny i przewidywał części składające się z większości min, pojawiał się moment ze świetnie zsynchronizowanymi rzymskimi ogniami. Były części z efektami o długich opadach, z bombami szybko rozrywkowymi oraz tradycyjnie złoty finał. Końcowe dwa akcenty składające się z bomb cylindrycznych były doskonałym pomysłem i ukazały zdolność Intermede do skończenia widowiska dokładnie z końcem podkładu muzycznego. Na uwagę zasługuje doskonała jakość użytych materiałów. Kolory były bardzo dobrze nasycone, gwiazdki długo się paliły, efekty były rozłożyste i regularne. Trzeba pogratulować francuskiej firmie doboru materiału, gdyż stał on na najwyższym poziomie. Różnorodność układów również była godna pochwały. Pewien niedosyt pozostawiała ilość materiału, którego było najzwyczajniej mało. O wiele mniej, niż zaprezentowała konkurencja, co przyczyniło się do 3 miejsca zajętego przez pirotechników z firmy Intermede. Osobiście uważam, że francuzi zaprezentowali najlepszy jakościowo materiał, mieli najbardziej pasujący pod fajerwerki podkład muzyczny, wykazali się największym polotem artystycznym, największym zgraniem z muzyką oraz największą innowacyjnością.
- Forward Fireworks (Chiny):
Specjaliści z Chin postawili na chińskie produkty oraz na podkład muzyczny ze swojego kręgu kulturowego. Zaprezentowali wiele bardzo ciekawych produktów, jak np. niesamowite baterie wodne o efekcie białych komet do białych palm, bomby wodne strobe, bomby o efekcie ringów do crossetów z przeczącym pistilem i wiele innych. Bomby Forwarda cechowały się bardzo wysokim lotem oraz stosunkowo krótkim czasem pozostawania na niebie. Chińczycy wystrzeliwali swoje produkty w grupach np. po 5 sztuk jednocześnie. W porównaniu do poprzedniego pokazu wyraźnie dała się zauważyć dużo większą ilość zużytego materiału. W międzyczasie cierpliwość widzów została bardzo nadszarpnięta przez deszcz, który w środku pokazu stał się jeszcze bardziej ulewny, znacząco utrudniając odbiór widowiska. Finał składający się z brokatowych koron urozmaicały zielone i czerwone akcenty tworzone przez falling leaves i pistole koron. Ostatnie tchnienie stanowił huk i gwizd tworzony przez saluty i bardzo ciekawe kątówki o efekcie whistlingu. Pokaz mógł się podobać ze względu na ogromną ilość materiału oraz różnorodność efektów. Osobiście preferuję styl podkładów zaprezentowany w poprzednim pokazie, dający o wiele więcej możliwości zsynchronizowanych sekwencji. Widowisko Forwarda nie było bardzo skomplikowane technicznie, więc obyło się bez widocznych błędów i całość pomimo ekstremalnie niesprzyjających warunków tworzyła zwartą i zgraną całość.
- Hanwha Corp. (Korea Południowa):
Koreańczycy uwijali się na barkach do ostatnich minut przed pokazem. Już na początku jasne było, że nie zdążyli wyrobić się ze wszystkim, co zaplanowali. Było wiele niedociągnięć i momentów rozmijających muzykę i fajerwerki. Gdyby dać Hanwhie kilka dni więcej na przygotowania, to zapewne przygotowaliby wszystko zgodnie z planem, tymczasem to, co zaprezentowali w Szczecinie znacznie odbiegało od standardów wyznaczonych pierwszego dnia. Podkład muzyczny był zróżnicowany i oprócz tradycyjnych utworów z dalekiej Azji mogliśmy oglądać finał pod muzykę Vivaldiego i Carminy Burany. Były części w których nie widać było ogromnych niedociągnięć technicznych i były naprawdę ładne. Niektóre jeże działały tak, jak było to w scenariuszu i tworzyły bardzo ciekawe kompozycje. Na uwagę zasługuje najobszerniejsza część finałowa z pokazów konkursowych z zapierającymi dech w piersiach salutami tworzącymi falę uderzeniową odczuwalną wszystkimi zmysłami. Ogromne zaskoczenie sprawiły minuty po finałowym uderzeniu - bomby oraz komety, które wybuchały przez długi czas po zakończeniu widowiska.
- Surex (pokaz pozakonkursowy):
Polacy zaprezentowali się już poza konkursem i jak zwykle pokazali najwyższy poziom i jakość widowiska. Z każdą sekundą czuć było precyzję, doświadczenie i kunszt pirotechników z Bielska-Białej. Momentami widzowie zgromadzeni na Wałach Chrobrego mieli okazje podziwiać sekwencje zaprezentowane np. w Montrealu. Wyśmienite efekty, ich dobór, układ kompozycyjny, kolorystyka oraz wgniatający w ziemię finał – tak w skrócie można opisać widowisko Surexa.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i filmów z imprezy:
- Album ze zdjęciami - Link

















Filmy autorstwa:
Piotra:
- Surex (pokaz pozakonkursowy): Link
Pawła:
- Surex (pokaz pozakonkursowy): Link
25.08.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Piask 2010
Data: 22.08.2010
Miejsce: Boisko przy SP w Piaskach
Okazja: Dni Piask 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz w Piaskach był oparty na zupełnie nowym scenariuszu. Widzowi mogli podziwiać nowy podkład muzyczny oraz część produktów z nowej dostawy. Nowości bardzo spodobały się publiczności, czego dowód znajdziemy w długich i głośnych oklaskach po pokazie. Niektóre bomby miały bardzo interesujące rozpryski, takie jak np. różnokolorowe crosetty, lub czerwone ringi z trzeszczącą chmurą w środku. Ciekawe były również baterie wachlarzowe o efekcie złotych, długo utrzymujących się na niebie koron oraz wachlarz o efekcie czerwonych kul i trzeszczących komet. Dwie ostatnie bomby wyróżniały się swoim kalibrem i dobitnie zakończyły pokaz. Było na co popatrzeć!
Miejsce: Boisko przy SP w Piaskach
Okazja: Dni Piask 2010
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
Pokaz w Piaskach był oparty na zupełnie nowym scenariuszu. Widzowi mogli podziwiać nowy podkład muzyczny oraz część produktów z nowej dostawy. Nowości bardzo spodobały się publiczności, czego dowód znajdziemy w długich i głośnych oklaskach po pokazie. Niektóre bomby miały bardzo interesujące rozpryski, takie jak np. różnokolorowe crosetty, lub czerwone ringi z trzeszczącą chmurą w środku. Ciekawe były również baterie wachlarzowe o efekcie złotych, długo utrzymujących się na niebie koron oraz wachlarz o efekcie czerwonych kul i trzeszczących komet. Dwie ostatnie bomby wyróżniały się swoim kalibrem i dobitnie zakończyły pokaz. Było na co popatrzeć!
03.08.2010
Pokaz Sztucznych Ogni - Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Data: 25.07.2010
Miejsce: Rynek w Trawnikach
Okazja: Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Długość pokazu: około 7min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
25 lipca szczęśliwie udało mi się odwiedzić dwa pokazy w czasie jednego wyjazdu. Widowisko w Trawnikach odbyło się jako pierwsze. Publiczność zgromadzona na Trawnickim Rynku miała okazję podziwiać nie tylko baterie, ale też sekwencje z rzymskimi ogniami oraz bombami(kal. do 4"). Część towaru pochodziła z ostatniej dostawy, co sprawiło, że niektóre efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły: - blue mine + crackling willow z-shape, tiger tail + blue + brocade crown fan shape, color comets fan shape. Tradycyjnie już publiczność została najbardziej oczarowana przez 2 bomby Golden Tit Willow w/Gold Tiger Tail. Pokaz był bardzo kolorowy, różnorodny, z przeróżnymi układami strzelania.
Ocena 10-/10 (przez Z-tkę która wystrzeliła kilka sek. przed refrenem utworu Vangelisa)
Miejsce: Rynek w Trawnikach
Okazja: Impreza kulinarna "Trawnicka Zaciera"
Długość pokazu: około 7min.
Wykonawca: firma Efekt z Chełma
Film: YouTube
Komentarz:
25 lipca szczęśliwie udało mi się odwiedzić dwa pokazy w czasie jednego wyjazdu. Widowisko w Trawnikach odbyło się jako pierwsze. Publiczność zgromadzona na Trawnickim Rynku miała okazję podziwiać nie tylko baterie, ale też sekwencje z rzymskimi ogniami oraz bombami(kal. do 4"). Część towaru pochodziła z ostatniej dostawy, co sprawiło, że niektóre efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły: - blue mine + crackling willow z-shape, tiger tail + blue + brocade crown fan shape, color comets fan shape. Tradycyjnie już publiczność została najbardziej oczarowana przez 2 bomby Golden Tit Willow w/Gold Tiger Tail. Pokaz był bardzo kolorowy, różnorodny, z przeróżnymi układami strzelania.
Ocena 10-/10 (przez Z-tkę która wystrzeliła kilka sek. przed refrenem utworu Vangelisa)