03.07.2011 
Komentarze (0)

Pokaz Sztucznych Ogni - Inauguracja Polskiej Prezydencji - Warszawa

Data: 01.07.2011
Miejsce: pl. Defilad w Warszawie
Długość pokazu: niecałe 9 minut
Wykonawca: Flash Art
Okazja: koncert "Tu Warszawa" inaugurujący Polską Prezydencję w Radzie UE
Film: YouTube


Komentarz:
Po tym pokazie można śmiało rzec, że czegoś takiego w Polsce do tej pory nie było! Flash Art - firma o światowej renomie, wykonująca zapierające dech w piersiach widowiska od Singapuru, Tajlandii i Chin, przez Oman, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie, po Rosję, Niemcy i Monako, tym razem zaprezentowała się w Warszawie. Prawie 9-minutowy spektakl pirotechniczny do utworu "Orawa" W. Kilara zaskoczył wszystkich. Ładunki odpalane z aż 5 poziomów Pałacu Kultury oraz z jego fasady sprawiły, że był on niemal cały ogarnięty fajerwerkami. Rzymskie ognie, single shoty i miny odpalane w rytm muzyki tworzyły przepiękny obraz.
Nie mogło zabraknąć również bomb, których wielkość efektów i rozpiętość była imponująca. Piorunujące wrażenie zrobiła na mnie scena zaraz po wyciszeniu, w której wraz z szybszym tempem muzyki ze środka najniższego poziomu wyłoniły się złote, mieniące komety rozchodzące się na boki, a na niebie eksplodowały czerwone peonie i złote chryzantemy. Po ok. 3 minutach pokazu mogliśmy zasmakować wielkiego finału. Nad Pałacem pojawiło się mnóstwo złotych koron w towarzystwie huku salutów oraz wachlarzy niebieskich komet. Po małym finale odpalone zostały stroboskopy i złote wodospady iskier, rozciągnięte po obu stronach PKiN. W połowie widowiska mogliśmy podziwiać wspaniałe sekwencje single shotów odpalanych pod kątami na różnych poziomach. Ten widok jest nie do opisania. Ostatnie półtorej minuty to już scena finałowa, która nie pozostawiła złudzeń, że byliśmy świadkami jednego z najlepszych pokazów sztucznych ogni jakie do tej pory mogliśmy oglądać nie tylko w Warszawie ale także w kraju. Ilość bomb, synchronizacja z muzyką oraz "taniec" single shotów po fasadzie Pałacu Kultury podkreślające jego bryłę - to wszystko sprawiło, że zakończenie było na miarę światowej firmy i widowiska na światowym poziomie. Każdy kto widział ten niezwykły spektakl pirotechniczny z grą świateł w towarzystwie genialnej muzyki polskiego kompozytora zapamięta inaugurację polskiej prezydencji na bardzo długo.  
29.06.2011 
Komentarze (0)

Pokaz Sztucznych Ogni - Wianki Warszawskie 2011

Data: 25.06.2011
Miejsce: Warszawa, Wybrzeże Gdańskie
Długość pokazu: ponad 12 minut
Wykonawca: Goldregen
Okazja: Wianki 2011
Film: YouTube


Komentarz:
Po 2-letniej przerwie, warszawskie Wianki znowu zagościły na nadwiślańskich bulwarach. Brak pokazu w zeszłym roku tylko zaostrzył apetyty widzów na ogromne, jak to zwykle na Wiankach bywa, widowisko pirotechniczne. Tradycyjnie pokaz był niezwykle okazały. Ilość wystrzelonego materiału, jak na warunki polskie, była niesamowicie duża. Trzy barki zacumowane między mostami Śląsko-Dąbrowskim, a Gdańskim pomieściły na swoim pokładzie szeroki wachlarz pirotechnicznego asortymentu. Od rzymskich ogni, single shotów, komet i min, przez baterie powietrzne oraz wodne, na bombach kończąc. Gdy z głośników popłynęły pierwsze sekundy podkładu muzycznego, odpalone zostały czerwone punkty świetlne, wprowadzając wśród oglądających atmosferę oczekiwania i przeświadczenia, że już niedługo w niebo pójdą pierwsze duże ładunki. Wstęp wzbogacony został krótko po tym o brokatowe wachlarze, złote komety oraz miny tiger tail. Po szybkiej sekwencji, ciemności nad Warszawą zostały rozświetlone przez pierwsze bomby. Zostało ich wystrzelonych jedynie kilka salw, gdyż podkład muzyczny zmienił swoje tempo na wolniejsze. Przy akompaniamencie spokojnej melodii, na wodzie zapaliły się czerwone punkty świetlne, a nad taflą rozbłysły miny baterii wodnych. Następnie w ruch poszły ładunki brokatowe, których dominacja w scenariuszu była wyraźnie zauważalna. Przez resztę widowiska, ogół kompozycji nadal utrzymany był w złotej tonacji. Rzadko kiedy na niebie pojawiał się inny kolor, niż złoty. Od czasu do czasu uaktywniany był dół spektaklu – można było obserwować złote wachlarze, rzymskie ognie, mieniące sie komety. Wszystko oczywiście odpalane było w rytm muzyki. Największe wrażenie zrobiła na mnie sekwencja z jasno-żółtymi kometami na dole, oraz bombami red strobo na wyższym planie. Idealnie wpasowywały się w podkład, tworząc piękny obraz. Ósma minuta to początek części finałowej. Rozpoczęły ją rzymskie ognie o efekcie srebrnych komet oraz one-rowy o tymże efekcie. Nagle, z barek jednocześnie wystrzeliła potężna ilość bomb – gdy wybuchły, cała okolica rozjaśniała od pojawiającego się brokatu. Kolejne salwy zdawały się być coraz potężniejsze. Huk ładunków ti-salute zapierał dech w piersiach, jednakże złoty pył, który można było podziwiać chwilę później, przebił swoją widowiskowością wszystkie poprzednie części spektaklu. Pokaz wywarł z pewnością na każdym oglądającym niesamowite wrażenie i z pewnością zapadnie na długo w pamięć.

Ocena:

  • Różnorodność efektów: 6/10 (Pokaz opierał się w znacznej mierze na bardzo podobnych, złotych efektach. Zapewne taki był zamysł twórców scenariusza, jednakże momentami niebo aż domagało się różnokolorowych wstawek)
  • Dobór efektów: 10/10 (Zmianom w podkładzie muzycznym towarzyszyły zmiany efektów, które go bardzo dobrze odzwierciedlały.)
  • Podkład muzyczny: 9-/10 (Zróżnicowany, pozwalający na dobrą synchronizację. Jeden punkt odjęty za troszkę niepasującą do reszty część z 2 minuty)
  • Synchronizacja z podkładem: 10/10
  • Finał: 10-/10 (Minus za ostatnią salwę, która mogła być jeszcze mocniejsza i zawierać w sobie np. ładunki salute, jednakże przy tak ogromnej ilości materiału, wszystko i tak robiło kolosalne wrażenie)
  • Całość: 9/10 (Było przepięknie, jednakże do perfekcji troszkę zabrakło.)
 
22.06.2011 
Komentarze (0)

Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Żoliborza 2011

Data: 19.06.2011
Miejsce: Kępa Potocka w Warszawie
Długość pokazu: ponad 7 minut
Wykonawca: Surex
Okazja: Dni Żoliborza 2011
Film: YouTube


Komentarz:
W minioną niedzielę kolejna dzielnica Warszawy - tym razem Żoliborz - obchodziła swoje Dni. Z tej okazji wieczorny koncert zwieńczył pokaz pirotechniczny przygotowany przez pirotechników firmy Surex. Ponad 7-minutowy, 3-częściowy pokaz oparty był na scenariuszu znanym już z innych tegorocznych realizacji Surexa. Pomimo tego, oglądany na żywo robił wrażenie. Co prawda był to klasyczny pokaz w wykonaniu wyżej wymienionej firmy, ale niezwykła muzyka, perfekcyjnie zsynchronizowane fajerwerki oraz dobrze dobrane efekty sprawiły, że całość była na naprawdę wysokim poziomie. Aktywny dół (wyrzutnie, rzymskie ognie itp.) oraz efekty bomb idealnie ze sobą współgrały. Surex postawił na sprawdzony przez siebie materiał, wielu zachwycił "rozbudowany" efekt Golden Chrysanthemum to Blue&Red&Silver Wave. Nie zabrakło także ciekawego efektu intensywnie różowych pereł z zielonymi gwiazdkami oraz zawsze podobających mi się Red Chrys. with Coconut Core.
Każdą część pokazu kończył finał, który oczywiście na koniec był najbardziej efektowny. A jaki może być finał w wykonaniu Surexa? Oczywiście masa złotych i brokatowych koron w towarzystwie huku salutów. Nie inaczej było na Żoliborzu...  
20.06.2011 
Komentarze (0)

Czas na Wianki nad Wisłą 2011 !



Po rocznej przerwie Wianki wracają na warszawskie Podzamcze. W otoczeniu niezwykłego parku fontann Stołeczna Estrada oraz m. st. Warszawa 25 czerwca zorganizują wspaniałą zabawę na powitanie lata. Oprócz pikniku, gry miejskiej oraz świętojańskiego happeningu i wieczornego koncertu gwiazd, nie zabraknie wielkiego pokazu sztucznych ogni, bez którego musieliśmy się obejść w zeszłym roku. Widowisko pirotechniczne przygotuje firma Goldregen - doskonale znana znawcom pirotechniki widowiskowej. Pokazy tej firmy można było oglądać w Warszawie niejednokrotnie chociażby podczas finałów WOŚP czy na powitanie nowego roku, oraz niedawno z okazji otwarcia wcześniej wspomnianego parku fontann. Firma Goldregen może poszczycić się sukcesami na międzynarodowej oraz polskiej arenie pirotechnicznej. Trzykrotne zwycięstwo na festiwalu w Ełku, I i II miejsce w Ustce (2001 i 2010 rok) oraz II miejsce na Międzynarodowym Konkursie Pirotechnicznym w Hannoverze (2003) to jedne z najważniejszych osiągnięć firmy.

Pokaz sztucznych ogni tradycyjnie będzie realizowany na barkach ustawionych na Wiśle pomiędzy mostem Gdańskim a Śląsko-Dąbrowskim na wysokości Nowego Miasta. Twórcą scenariusza 12-minutowego widowiska jest jak co roku Jacek Kęsik, który z pewnością i tym razem zaskoczy nas niesamowitymi kompozycjami. Efekty bomb odpalanych z 3 barek osiągną na niebie rozpiętość nawet 300 metrów! Fajerwerki zsynchronizowane będą z 4-częściowym podkładem muzycznym pochodzącym z filmu "Van Helsing". Niezwykłe ogniste obrazy będzie tworzyć blisko 2000 bomb, wśród ktorych nie zabraknie tych produkcji włoskiej, a swoim pięknem zachwycają każdego. Rozkład ilościowy bomb poszczególnych kalibrów prezentuje się następująco:

  • 65mm - 372 szt.
  • 75mm - 732 szt.
  • 100mm - 642 szt.
  • 125mm - 204 szt.

Całość widowiska dopełni 9 wyrzutni oraz 14 wyrzutni wodnych. Nie zabraknie także elementów, których perfekcyjne zsynchronizowanie z muzyką potrafi naprawdę zachwycić:

  • miny 2" - 114 szt.
  • miny 3" - 159 szt.
  • singleshoty 2" - 42 szt.
  • singleshoty 3" - 165 szt.
  • komety 1,5" - 81 szt.

Wielki pokaz sztucznych ogni nad Wisłą już w najbliższą sobotę 25 czerwca. Przygotujcie się na niezapomniane wrażenia i wielkie emocje! Na naszym portalu z pewnością znajdziecie relacje, komentarze, zdjęcia i filmy z tego wydarzenia.  
20.06.2011 
Komentarze (0)

Pokaz Sztucznych Ogni - 600-lecie Gminy Niemce

Data: 18.06.2011
Miejsce: Boisko przy Zespole Szkół w Niemcach
Długość pokazu: około 6min.
Wykonawca: Efekt z Chełma
Okazja: 600-lecie Gminy Niemce
Film: YouTube


Komentarz:
Trzeci weekend czerwca dla mieszkańców Niemców oraz okolic upłynął pod znakiem Dni Niemiec. Okazją do świętowania w tym roku było również 600-lecie gminy Niemce. Niesprzyjająca pogoda po części wpłynęła na frekwencję na zabawie, jednakże wszystkim tym, którym deszcz nie był straszny, oczekiwanie zostało wynagrodzone przepięknym widowiskiem pirotechnicznym wykonanym przez firmę Efekt z Chełma. Niemalże godzinny poślizg w planie imprezy wyszedł tym razem na dobre, gdyż akurat przed pokazem opady ustały i wszyscy zgromadzeni mogli obejrzeć pokaz bez żadnych atmosferycznych przeszkód. Spektakl rozpoczął się od charakterystycznych sekwencji z one-shotami. Bardzo widowiskowe okazały się one rowy, z rozpryskami typu strobo – pokryły znaczną część nieboskłonu. Zaraz po nich w niebo wystrzeliły kątowe baterie wielostrzałowe. Bardzo ładnie z podkładem zgrały się kostki crackling mine + white&red falling leaves - były one dobrze dobrane do spokojnej ścieżki dźwiękowej. Po 3 minutach rozświetlanych przez wyrzutnie oraz bomby, publiczność miała okazję zobaczyć fenomenalną sekwencję z bateriami jednorzędowymi oraz minami. 6-minutową kanonadę zakończyły dwie bomby kal. 150 mm, których efekty składały się z wielu mniejszych ładunków.
 
20.06.2011 
Komentarze (0)

Pokaz Sztucznych Ogni - Dni Konopnicy 2011 w Radawcu

Data: 19.06.2011
Miejsce: Lotnisko Radawiec
Długość pokazu: około 5:30min.
Wykonawca: Efekt z Chełma
Okazja: Dni Konopnicy 2011
Film: YouTube


Komentarz:
Lotnisko w podlubelskim Radawcu nieraz mieści na swoim terenie imprezy plenerowe. Tym razem okazją były Dni Konopnicy. Niestety, podobnie jak w Niemcach liczba uczestników wydarzenia była zmniejszona przez złą pogodę. Deszcz od czasu do czasu skutecznie przeganiał przybyłych ludzi pod parasole punktów gastronomicznych. Na szczęście późnym wieczorem niebo trochę się rozchmurzyło, a publiczność mogła w spokoju uczestniczyć w zabawie. Pani konferansjerka skutecznie podsycała nastrój oczekiwania na show, co chwila przypominając o punkcie kulminacyjnym tego wieczoru. Po odliczaniu, oczy wszystkich widzów zwróciły się w stronę rozstawionych wcześniej fajerwerków. Wraz ze startem podkładu muzycznego, w niebo wystrzeliła pierwsza wyrzutnia. Duża dawka złota w sposób bardzo okazały rozpoczęła widowisko. Po niespełna półtorej minucie w niebo poszybowały pierwsze bomby, które pomimo swojego małego kalibru, bardzo ładnie pokolorowały ciemne niebo. Co prawda nie była to duża realizacja, jednakże znalazło się miejsce zarówno na wstawki z bombami, których kaliber dochodził do 4", a w przypadku 2 finałowych ładunków do 5" jak i momenty z rzymskimi ogniami. Podczas końcowego fragmentu pokazu, w pamięć zapadła mi bardzo okazała bateria kątowa, o efekcie brokatowych kokosów, która wraz z bombami wysokokalibrowymi, tworzyła na niebie bardzo ładny obraz. Całość została dobitnie zwieńczona dwoma ładunkami, o efekcie długiego, złotego opadu.